Stephen King - Pan Mercedes


Tego pana nie muszę przedstawiać, prawda? Niekwestionowany mistrz grozy i horrorów, ale nie tylko, bo jego twórczość zahaczała również o inne nurty. Na podstawie jego książek nakręcono sporo filmów, a do "Lśnienia" sam napisał scenariusz. Tworzył również komiksy. Na swoim koncie ma ponad 40 powieści.

Trudno to przyznać, ale do tej pory znałam tego Pana z "Zielonej mili" i "Skazani na Shawshank" (w wersji filmowej), a także z opowieści mojej mamy, która jest jego fanką. Czyta dosłownie wszystko co napisze i jeszcze zahaczyła o jego biografię. Oczywiście mi ją streściła i pomyślałam sobie wtedy, że King to całkiem fajny facet i dobrze byłoby się z nim spotkać "face to face".

Jak widać padło na Trylogię Pana Mercedesa, dlaczego? Lubię horrory, ale tylko na ekranie i wtedy się ich nie boję, mogę się nawet pośmiać. Po książce niestety trochę gorzej. Wiecie o czym mówię? Natomiast trylogia Pan Mercedes jest powieścią detektywistyczną. Co o niej myślę?

Tytuł: Pan Mercedes
Trylogia: Bill Hodges
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Albatros

Tłum ludzi czekał przed drzwiami pewnej firmy, która zaoferowała im nowe miejsca pracy. Chcieli odmienić swoje życie. Niestety tego dnia wjechał w nie Pan Mercedes. Brady Hartsfield czuł się wspaniale, kiedy pod jego kołami ginęli ludzie. Wydawać by się mogło, że po takiej masakrze na zawsze usunie się w cień, nigdy niezłapany przez policję. To jednak zgubna nadzieja. Brady Hartsfield planuje coś nowego, coś niesamowitego, a jeżeli mu się uda to zginą setki, a może i tysiące ludzi.


K. Bill Hodges jest emerytowanym policjantem, który odszedł z pracy w chwale, niestety pozostawił za sobą kilka nierozwiązanych spraw, w tym sprawę Pana Mercedesa. Pewnego dnia ten szaleniec kontaktuje się z nim, a Hodges postanawia zrobić wszystko, żeby dowiedzieć się kim jest i jak go dopaść, nawet jeśli miałby w tym celu poświęcić swoje zdrowie.

Nigdy nie kłam, kiedy możesz powiedzieć prawdę.


W tej powieści od początku wiemy kto jest zabójcą, a kto jest śledczym. Poznajemy historię z dwóch różnych punktów widzenia. Hodges i Hartsfield rywalizują ze sobą. Jeden jest dobry, a drugi zły.

Nie ma tutaj nagłych zwrotów akcji. Można nawet stwierdzić, że akcja powieści jest nie tyle do przewidzenia, co jest konsekwentna i logiczna, co ułatwia jej rozwiązanie.

Nie znajdziemy w niej zapętlonych wątków, które ciężko będzie rozwiązać i się w nich nie pogubić.

Styl autora jest prosty, niedbały, powiedziałabym wręcz, że niechlujny.

Szczerze? Początkowo nie chciałam wierzyć, że to książka mistrza. Pomyślałam sobie, że skoro King jest mistrzem grozy to nie może być mistrzem powieści detektywistycznej, bo tak się nie da, jednak bardzo się pomyliłam...

Ale nienormalny człowiek nie chce, żeby inni wiedzieli, że jest nienormalny.

...King jest mistrzem. 

W jego powieści nie mamy nagłych zwrotów akcji, znamy mordercę, historia jest logiczna i konsekwentna, język niedbały i leniwy, ale wiecie co? To nie ma znaczenia, bo powieść wciąga i zmusza do przeczytania jej w całości. 

Dokładna analiza bohaterów: emerytowanego policjanta i Pana Mercedesa. Śledztwo, które wydaje się nie mieć racji bytu, a jednak powoli posuwa się naprzód. Pomocnicy, którzy nigdy nie powinni zostać wciągnięci do akcji, a jednak są tam i odgrywają niezwykłą rolę.

Początek historii, po którym człowiek nie może zostać obojętny i chce poznać jej zakończenie.

Niedbały styl, który jest łatwy do przyswojenia, zaakceptowania i nie pozwala nam odłożyć książki na inną okazję.


Wszystkie religie kłamią. Wszystkie zasady moralne są złudzeniem. Nawet gwiazdy to miraż. Prawdą jest ciemność i jedyne, co się liczy, to złożyć oświadczenie, zanim wejdziesz w tę ciemność. Naciąć skórę świata, żeby została blizna.

Zdaję sobie sprawę z tego, że Ci którzy znają lepsze książki mistrza (wiem to z opowieści) mogą nie być do końca usatysfakcjonowani, ale nikt nie może napisać, że jest to książka zła. Myślę, że osobom, które chciałyby poznać twórczość mistrza, a nie lubię horrorów również przypadnie ona do gustu.

Pan Mercedes jest zwykłą powieścią detektywistyczną, ale ma świetnie wykreowanych bohaterów, King wchodzi w ich psychikę i rozkłada ją na czynniki pierwsze. Ciekawy początek i przystępny styl autora sprawiają, że od książki nie da się oderwać do samego końca. Szczerze polecam.
Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)