[PRZEDPREMIEROWO] Izabella Frączyk - Koncert cudzych życzeń

Ja nie odpuszczę! Zbyt wiele mam do stracenia.

Koncert cudzych życzeń to moje pierwsze spotkanie z twórczością Izabelli Frączyk. Zaliczam je do całkiem udanych. Wygląda na to, że ten rok zaczęłam od samych dobrych zapowiedzi :)

Tytuł: Koncert cudzych życzeń
Autor: Izabella Frączyk
Wydawnictwo: Prószyński 
Premiera: 17 stycznia 2017 rok

Przyjaciółki, praca, mąż,  własne mieszkanie, pieniądze, możliwość podjęcia decyzji o posiadaniu dziecka - co potrzeba kobiecie więcej do szczęścia?

Niestety w życiu Magdy wszystko ulega zmianie na gorsze. Najpierw w jej wielkim apartamencie pojawia się teściowa, która jak się okazuje przynosi ze sobą długi, które trzeba spłacić, dodatkowo Magda traci pracę, a do apteki, w której pracuje jej mąż dochodzi do włamania. 

Wszystko się wali. Właśnie wtedy okazuje się również, że Magda otrzymała w spadku po babci niszczejącą stadninę koni w Pieńkach. Jej siostra marzy o jej sprzedaży, jej mąż i teściowa chcą sprzedać nie tylko stadninę, ale także jej samochód, ludzie pracujący w Pieńkach chcą zatrzymać stadninę. 

A czego chce Magda? Czy to nie czas spełnić wreszcie własne marzenia?

Kochanie, jakby morderca wyglądał na mordercę, to nikt by mu się nie dał zamordować.

Magda jest kobietą, która wiecznie poświęca się dla innych. Bywa, że robi to zupełnie nieświadomie. Utrzymuje teściową, wspiera swojego męża. Żyje ich długami. W nowej pracy również stara się wszystkich zadowolić, zresztą poszła do niej ze względu na długi teściowej. O posiadaniu dziecka również myśli ze względu na męża i teściową. I nagle pojawia się spadek w postaci stadniny będącej w ruinie. Cała rodzina chce ją sprzedać, a ona pierwszy raz postanawia walczyć o swoje i nie sprzedać stadniny za żadną cenę.

Powieść nie ma szczególnie skomplikowanej fabuły. Wszystko toczy się swoim rytmem, tak jak w życiu raz pędzi na łeb na szyję, raz niemiłosiernie zwalnia. Wszystkie sprawy powoli się wyjaśniają lub nieoczekiwanie rozwiązują się w sposób, którego nikt nie chce lub nie może przewidzieć.

Autorka ma lekki i sympatyczny styl. To powieść idealna na leniwe popołudnie. Czyta ją się szybko i z przyjemnością zagłębia się w historię Magdy.

To straszne. To straszne, że człowiekowi czegoś nie wolno w sytuacji, gdy bardzo tego pragnie. I w zamian oddałby wiele. Czasem nawet więcej, niż ma.

Izabella Frączyk stworzyła opowieść o lojalności, przyjaźni, miłości, zdradzie i o tym, że kiedyś trzeba przestać żyć cudzymi marzenia. Życie jest na to za krótkie dlatego trzeba walczyć o swoje własne marzenia.

Koncert cudzych życzeń to pierwszy tom serii Stajnia w Pieńkach. Myślę, że rozpoczyna przyjemną serię dla kobiet, w której będzie dużo wzlotów, upadków i nieprzewidzianych decyzji.

Kto się skusi? :)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)