Menu

7 złotych pytań do REMIGIUSZA MROZA



JAK POPEŁNIĆ KRYMINAŁ IDEALNY?
na podstawie 7 złotych pytań kryminalistyki



PYTANIE PIERWSZE
Quis? [Co?]
Kryminał od razu kojarzy się ze zbrodnią, inaczej się nie da, jednak skąd taką zbrodnię wytrzasnąć? Z kodeksu karnego? Z gazety? A może po prostu ją wymyślić?


Najlepiej z najgłębszych odmętów własnej, mrocznej duszy. Trzeba tylko odpowiednio długo patrzeć w tę otchłań, by w końcu odnieść wrażenie, że to otchłań patrzy na Ciebie…

A tak poważnie, ze zbrodnią jest jak z każdą inną ideą, po prostu się pojawia. Nigdy nie planowałem jak rasowy seryjny zabójca, to zawsze przychodziło samo.



PYTANIE DRUGIE
Ubi? [Gdzie?]
Czy do pisania kryminałów potrzeba specjalnego miejsca? Czy można je pisać wszędzie? W kawiarni? W pracy? W domu?


Mnie najlepiej pisze się w otoczeniu innych kryminałów. Szczególnie pozytywnie nastraja mnie stos na biurku, którego fundamentem są wszystkie tomy z Harrym Hole w twardej oprawie. Na nich leżą Hjorth i Rosenfeldt, nieco wyżej Nesser, a potem znów Nesbø.



PYTANIE TRZECIE
Quando? [Kiedy?]
Jaka jest najlepsza pora roku do pisania? Radosna wiosna? Upalne lato? Melancholijna jesień? Czy mrożący krew w żyłach grudzień?


Właściwie najczęściej zdarza się tak, że piszę książkę z akcją osadzoną w porze, która albo właśnie minęła, albo majaczy dopiero gdzieś na horyzoncie. Największą frajdę miałem podczas lata stulecia, które spędzałem na pisaniu obszernej powieści fantasy osadzonej w skutym lodem świecie. Nie potrzeba było nawet wiatraka przy biurku.



PYTANIE CZWARTE
Quomodo? [W jaki sposób?]
W jaki sposób napisać kryminał? Jakiego narzędzia użyć? Długopis? Ołówek? Komputer? Maszyna do pisania?


Najciekawiej na pewno byłoby z maszyną do pisania, o ile miałaby taki sam układ klawiszy jak laptop – w przeciwnym wypadku każdy współczesny pisarz chyba prędzej odszedłby od zmysłów, niż cokolwiek stworzył. W moim przypadku najlepiej sprawdza się laptop, na komputerze stacjonarnym pisać niespecjalnie lubię.



PYTANIE PIĄTE
Cur? [Dlaczego?]
O to pytanie, które warto sobie zadać. Po co w ogóle pisać kryminały? Czy to fascynujące zajęcie? Czy po prostu forma psychoterapii - lepiej zabijać fikcyjnie niż realnie?


Pewnie, że lepiej – przynajmniej dla otoczenia. Dla samego potencjalnego sprawcy może niekoniecznie, bo pewnie wolałby to robić w rzeczywistości niż na kartach powieści. Ale przecież wszyscy jesteśmy normalni… przyjaźni… nie w głowie nam takie myśli.



PYTANIE SZÓSTE
Quibus auxilis? [Czym?]
Jakimi środkami dysponuje autor? Czy ma rzesze konsultantów? Czyta literaturę naukową, inne kryminały? A może siedzi godzinami w internecie, szukając rozwiązania na forach internetowych?


Lubię pracować sam, zarówno jeśli chodzi o pisanie, jak i research. I choć chciałbym stworzyć kiedyś powieść z kimś w duecie, obawiam się, że po prostu nie podołałbym. Podobnie jest z poznawaniem materiału źródłowego – muszę to zrobić sam, żeby zyskać więź emocjonalną z książką.



PYTANIE SIÓDME
Quid? [Kto?]
Kto był w stanie popełnić kryminał idealny? Czy znany jest taki autor?


Chyba Edgar Allan Poe, jako że jego ostatnim aktem była niewyjaśniona do dzisiaj śmierć. Odnaleziono go pewnego dnia, kiedy wałęsał się ulicami Baltimore, ale nie sposób było się z nim dogadać. Majaczącego pisarza przewieziono do szpitala, gdzie zmarł. Potem rzekomo pochowano go nieopodal, ale tak naprawdę nie wiadomo, czy w grobie w istocie znalazło się jego ciało…

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka