Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Joanna Gawrych-Skrzypczak Księżyc jest kobietą


Mięty to miejsce, do którego od pokoleń powraca pewna rodzina szukając tam prawdziwego szczęścia. Przed wojną posiadłość w Miętach należała do pradziadków Anny, niestety w wyniku okupacji zostali oni pozbawieni swojego majątku... 

Dzisiaj, po wielu latach, w odzyskanym dworku w Miętach, Anna prowadzi stadninę koni i pensjonat. Anna Choyno ma czterdzieści cztery lata, jest kobietą niezależną, upartą i zdeterminowaną w dążeniu do celu, ale przede wszystkim samotną. 

I tak jak to w życiu często bywa, po wielu latach samotności, na drodze Anny staje nie jeden, lecz dwóch mężczyzn, którzy zakochują się w niej praktycznie od razu. Jednym z nich jest Łukasz, który w Miętach szuka ucieczki od swojej przeszłości, drugim Gerald, który jest finansistą z Jersey i wbrew pozorom bardzo wiele go łączy z Anną.

Anna nie zna historii wszystkich członków swojej rodziny, a Mięty kryją przed nią wiele tajemnic. Czy Anna odnajdzie szczęście? Czy przeszłość odkryje przed nią swoje tajemnice?

Tytuł: Księżyc jest kobietą
Autor: Joanna Gawrych-Skrzypczak
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Joanna Gawrych-Skrzypczak przez wiele lat dziennikarka, przez kilka – biznesłomen. Jak twierdzi, to pierwsze to był jej ukochany zawód i praca, to drugie – zmora. Dzisiaj mieszka na wsi, gdzie z mężem Robertem Skrzypczakiem trenują konie i prowadzą niewielki pensjonat. Towarzyszą im więc konie, ale też psy i, w roli niemych świadków, ponadstuletnie dęby. I historie, kiedyś wymyślane dla własnej przyjemności, teraz, w późnym pisarskim debiucie, przelane na papier. Jest w nich sporo tego, co kiedyś w życiu autorki wydarzyło się naprawdę, lub mogło się wydarzyć, lub nigdy nawet nie było prawdopodobne. „Opowiadam, bo wiem, doświadczyłam tego, że w życiu może wydarzyć się wszystko, nie wolno tylko sądzić, że coś jest niemożliwe, i w związku z tym najprościej nic nie robić. Nigdy nie mów nigdy!” [źródło].


Księżyc jest kobietą, to debiut Joanny Gawrych-Skrzypczak. Muszę przyznać, że jest to pozycja ciekawa, która ma coś w sobie.

Fabuła toczy się wielotorowo. Główną bohaterką jest Anna Choyno, głównym jest również wątek, który jej dotyczy, a więc Mięty w 2014 roku. W powieści znajdziemy jednak wielu innych bohaterów, a także czasów. Poznamy historię życia dziadków Anny, jej rodziców, która często nie była prosta. W powieści cofniemy się do lat 1926-1939, ale także do 1944 roku, czy 1945, tych skoków w datach jest naprawdę sporo. Autorka sprawnie przeplata współczesność z teraźniejszością, choć trzeba przyznać, że tych skoków czasowych jest całkiem sporo i bardzo uważnie trzeba śledzić akcję powieści, żeby gdzieś się nie zgubić.

Autorka ma lekki styl i posługuje się prozą, którą bardzo przyjemnie się czyta. Spodobał mi się również sposób w jaki nakreśliła fabułę powieści. Cała jej akcja obraca się wokół historii rodziny, która jest od pokoleń związana z Miętami. 

W "części historycznej" poznajemy m.in. Karola Lewickiego, mężczyznę, który został aresztowany w przypadkowej łapance i wywieziony do obozu na wyspie Jersey, z którego uciekł z pomocą starego farmera. Niestety nie jest w stanie powrócić do swojej ojczyzny.

W "części współczesnej" poznajemy Annę Choyno - kobietę, która zdecydowała się wyremontować dworek w Miętach i założyła tam stadninę koni oraz pensjonat. Kobieta mocno wsiąknęła w życie stadniny i tam pośród nawału obowiązków najlepiej się odnajduje. Jedyne czego tak naprawdę brakuje jej do szczęścia to kogoś kto stałby u jej boku.

Istnieje też część, która łączy historię z teraźniejszością, a mianowicie ta, która bezpośrednio dotyczy Anny i pokazuje relacje z członkami jej rodziny, a także to w jaki sposób zostały ukształtowane.


Zabrakło mi za to porządnego wykreowania Anny Choyno. W powieści bardzo dużo się dzieje, zahacza ona o wiele lat, występuje w niej sporo postaci, wszystko jakoś się ze sobą łączy, ale brakuje w niej emocji, przemyśleń Anny. Ta kreacja nie jest pełna. Nie wiemy co dokładnie czuje Anna, dlaczego zakochuje się w dwóch mężczyznach naraz i czy w ogóle na którymkolwiek z nich jej zależy. 

Anna, Łukasz i Gerald bardzo szybko się poznają, a relacje, które ich łączą nie zostały zbyt wprawnie nakreślone. Ten wątek niestety niekoniecznie mnie przekonał.



Powieść Księżyc jest kobietą Joanny Gawrych-Skrzypczak to z rozmachem nakreślona rodzinna saga. Współczesność Anny Choyno, przeplata się z historią jej rodziny, a wszystkich bohaterów łączy rodzinny dwór w Miętach.

Myślę, że to całkiem ciekawy debiut, na który warto zwrócić uwagę. W powieści bardzo wiele się dzieje i wśród tych wydarzeń odrobinę zaginęła główna bohaterka oraz jej uczucia, ale sama historia zaintryguje czytelnika. 

Jeśli lubicie powieści obyczajowe z historią w tle, zachęcam do zerknięcia na tę pozycję.

Za egzemplarz powieści dziękuję wydawnictwu


2 komentarze :

  1. Szkoda, że nie ma tej uczuciowości, niemiej wyglada na to, że to całkiem niezły debiut. No i ta śliczna okładka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie ją przeczytać 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka