Alek Rogoziński - Do trzech razy śmierć


Pierwszą książką Alka Rogozińskiego jaką przeczytałam było "Jak cię zabić, kochanie?", wywołała ona wiele pozytywnych odczuć i uśmiechów na mojej twarzy. Napisałam jednak, że czegoś mi w tej komedii kryminalnej brakowało. Nie udało jej się doprowadzić mnie do płakania ze śmiechu i tego nie mogłam jej wybaczyć. Tak samo jak trochę nierealnej intrygi, bo chociaż zaplanowano ją w mistrzowski sposób, to jednak trudno było w nią uwierzyć. Czy kolejna powieść spełniła moje wygórowane oczekiwania? ;)

Tytuł: Do trzech razy śmierć
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia

Róża Krull autorka bestsellerowych powieści kryminalnych otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, który odbywa się w urokliwym i luksusowym dworku pod Krakowem. Zjazd zapowiada się całkiem interesująco, bo zjechała się tutaj śmietanka pisarskiego świata w wersji żeńskiej. 

Niestety już pierwszego dnia zamordowana zostaje pierwsza pisarka. Na miejscu zbrodni ktoś zostawił czarną różę. Co gorsza wszystko wskazuje na to, że nie mógł tego zrobić nikt z zewnątrz. Co więcej Róża szybko zauważa, że morderca inspiruje się jedną z jej powieści.

Róża Krull rozpoczyna własne śledztwo i wchodzi jeszcze głębiej we własne pisarskie środowisko, które wcale nie jest takie niewinne, jak się wydaje. Róży pomaga specjalista od public relations, który zdecydowanie bardziej nadaje się do gotowania, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki książkowe. Czy ten zespół będzie działał szybciej niż prawdziwi detektywi?


Do trzech razy śmierć podoba mi się znacznie bardziej od poprzedniej książki. Przede wszystkim Alek Rogoziński sięgnął po środowisko pisarzy i blogerów książkowych, można powiedzieć, że wepchnął przysłowiowy kij w mrowisko, w dodatku we własne. Podoba mi się dystans pisarza oraz jego obserwacje, które są naprawdę trafne.

Styl autora jest bardzo lekki. Tym razem fabuła wydawała mi się bardziej realna, chociaż niepozbawiona dziwnych zbiegów okoliczności, o których prawdziwi mordercy/śledczy mogliby tylko pomarzyć. Akcja powieści rozwija się dosyć szybko, mniej jest rozmyślań nie do końca pozostających temacie, a to raczej odnotowuję na plus. W dodatku powieść czyta się bardzo szybko, trudno usiąść do niej tylko na kilka minut, bo czytelnik chce poznać rozwiązanie zagadki jak najprędzej.


Czy wszyscy pisarze są pierdolnięci?! (…) Zdecydowana większość, 
a pozostali po prostu się dobrze kamuflują


Nie zżyłam się jakoś specjalnie z żadną postacią, o kilku chyba nawet zapomniałam. Nie było na to specjalnie czasu, bo akcja powieści cały czas domagała się uwagi. Muszę jednak przyznać, że kreacje niektórych bohaterów są dosyć ciekawe i jednak warte zapamiętania. 

Róża Krull, dla przykładu, to postać wyjątkowa, która nie lubi się nikogo słuchać, uwielbia zmieniać fryzurę, jeść to co przygotuje dla niej specjalista od public relations, za wolno pisze dedykacje dla swoich czytelników, sprowadza młodzieńców na drogę pełną pokus i nie przepada za większością polskich pisarek.

Czasem mam wrażenie, że blogów o literaturze 
jest więcej niż wydawanych książek.

Książka Alka Rogozińskiego Do trzech razy śmierć na pewno rozbawi nie jedną osobę. Pełna jest trafnych uwag i dobrej analizy pisarsko-blogowego światka, a to wszystko w humorystycznej wersji. Nadal nie popłakałam się ze śmiechu, ale czuję, że kolejna książka autora będzie jeszcze lepsza.
Previous
Next Post »
1 Komentar
avatar

Spodobała mi sie Twoja recenzja. Jakoś nie mam sentymentu do polskich autorów jednak jeśli powiesc wpadnie w moje ręce przypomnę sobie co napisałaś i ja przeczytam ;) dodaje do obserwowanych i czekam na kolejne literackie inspiracje, zapraszam rownież do mnie
Pozdrawiam

Czytankanadobranoc.blogspot.ie

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)