Leszek Herman - spotkanie autorskie


Dzisiaj miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu autorskim w Bibliotece im. Marii Skłodowskiej-Curie w Policach, na którym spotkał się regionalista z drugim...regionalistą, autor z...autorem. Jesteście ciekawi kto z kim i o czym rozmawiał?

źródło

Leszek Herman, to Szczecinianin, z wykształcenia architekt. Prywatnie miłośnik tajemnic historycznych i architektonicznych, historii sztuki, dobrej książki, roweru, jazdy konnej i spotkań przy piwie z przyjaciółmi.

W 2015 roku zadebiutował książką Sedinum. Wiadomość z podziemi, która ukazała się nakładem wydawnictwa Muza. Drugą książkę Latarnia umarłych miałam okazję zrecenzować na blogu.

Leszek Herman szybko został okrzyknięty polskim Dan'em Brown'em, a jego debiut uzyskał status bestsellera i na pewno wyróżnia się na polskim rynku czytelniczym.

źródło
Zazwyczaj nie wspominam o osobach prowadzących spotkania autorskie, czasem coś o nich wspomnę i na tym kończę, tym razem o tym panu muszę coś napisać. Jan Matura to pan, którego każdy Policzanin zna. Sama mam w domu kilka jego książek, dzięki którym brałam kiedyś udział w konkursach z wiedzy o Policach. Kim jest pan Jan Matura? Jan Matura, to badacz dziejów Polic i regionu polickiego, regionalista, nauczyciel i sportowiec obdarzony sporym poczuciem humoru.


Wracając więc do wstępu spotkało się dwóch regionalistów i dwóch autorów jednocześnie na bardzo sympatycznym spotkaniu, którego gwiazdą był oczywiście Leszek Herman.

Spotkanie zaczęło się od wstępu Jana Matury dotyczącego dziejów Polic i okolic, o których Leszek Herman również wspomina w swoich książkach. Następnie padło bardzo wiele ciekawych pytań, których niestety nie jestem w stanie w całości przytoczyć, ale widziałam telewizję regionalną, więc pewnie jakiś filmik ze spotkania się pojawi.

Czy wiedzieliście, że Leszek Herman pisał Sedinum. Wiadomość z podziemi, prawie dwa lata? Była to dla niego forma psychoterapii, odskocznia od stresującej codzienności i nawału zleceń. Wysłał ją do wydawnictw, chociaż jak sam przyznawał nie wierzył za bardzo w to, że uda mu się ją wydać. Wydawnictwo Muza odezwało się praktycznie od razu, obiecując, że w ciągu tygodnia da odpowiedź. I jak widać obu stronom wyszło to na dobre, bo debiut autora szybko stał się bestsellerem i to nie tylko regionalnym, a znanym w całej Polsce.

Autor zdradził również, że trzecia powieść jest w trakcie pisania i powinna zostać ukończona do końca tego roku, ale szanse na to są dosyć marne. A po jaki temat tym razem sięgnął autor? Okazuje się, że w trzeciej powieści będzie trochę o paleniu czarownic na stosie, oczywiście u nas na Pomorzu.

Leszek Herman podchodzi do pisania jak architekt, czyli technicznie. Sceny często wyobraża sobie wcześniej, a później je po prostu spisuje dodając dialogi. Początkowo korzystał z zagranicznych poradników pisarskich, dzięki którym dowiedział się sporo właśnie o technicznych aspektach tworzenia powieści.

Podczas spotkania autor opowiedział o swojej pracy architekta, o niektórych zabytkach, ale nie tylko. Jan Matura pytał także o sport, o to ile kawy pije pisarz (okazuje się, że żadnej, bo woli herbatę), o to czy pali papierosy i co robi w wolnym czasie.

Ktoś zamawiał rozmazane selfie z autorem? :D

Spotkanie przebiegło w bardzo przyjaznej i kameralnej atmosferze. To w dużej mierze zasługa prowadzącego i oczywiście autora, który nie dość, że opowiada o wszystkim w sposób niezmiernie interesujący to dodatkowo jest człowiekiem bardzo sympatycznym.
Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)