Pola Styx - Powieść (anty) feministyczna z mięsem w tle


Poczytne.pl to nowe wydawnictwo, "do drzwi którego nie puka pisarz, a jego historia". Do tej pory nakładem tego wydawnictwa ukazały się dwie książki. Ostatnio recenzowałam zbiór felietonów, który oceniłam pozytywnie i spędziłam z nim wiele zabawnych chwil. Niestety w przypadku tej powieści pozytywnej oceny raczej nie będzie, ale po kolei. 

Autorką książki jest Pola Styx, która mieszka w mieście świętej Urszuli i jedenastu tysięcy dziewic. Ukończyła historię sztuki, co jak sama twierdzi wywołało u niej chroniczną awersję do historyków sztuki. Więcej na stronie poczytne.pl.

Tytuł: Powieść (anty) feministyczna z mięsem w tle
Autor: Pola Styx
Wydawnictwo: Poczytne.pl

Ewa to nowoczesna kobieta, która nie oddałaby kilkudziesięciu polubień jej wydarzenia na Facebooku za możliwość udziału w paradzie sufrażystek z 1913 roku.

Henryka to z kolei karierowiczka, która byłaby w stanie dla uznania wszelakiego nawet w ujeżdżaniu świń bez siodła największy sukces odnieść.

I jak twierdzi sama autorka: niezbadane są drogi, którymi kobieta sięga po feminizm jak po surowe mięso.


Kobiety są jak muchmory. 
Zwiodą cię, nakarmią, omamią 
i ani się nie obejrzysz, 
jak skończysz w delirium tremens.

Na pierwszy plan autorka wysuwa bohaterów, dla których poświęciła fabułę powieści, ale o tym za chwilę. Dwiema głównymi bohaterkami są: 
1) Ewa - aktywistka o zielonych włosach, stale udzielająca się w social media i zaangażowana w organizację demonstracji w obronie kobiet więzionych w obozie pracy przez cenzurę w odległym państwie.
2) Henryka - trzykrotna rozwódka, nieprzychylna wobec wszystkich, ekscentryczna, pasjonująca się: kanibalizmem, voodoo i masochizmem; po trupach idąca do celu, a aktualnie dyrektorka Instytutu Badań Empirycznych nad Kanibalizmem.

Nie są to jednak jedyne bohaterki powieści. W zasadzie zaryzykowałabym stwierdzenie, że Powieść (anty) feministyczna z mięsem w tle powstała właśnie dla bohaterów, bo tak jak wspomniałam fabuły i akcji raczej w niej nie ma.

Pola Styx na pewno posiada całkiem niezły zmysł obserwacji i w swojej debiutanckiej powieści pokazuje absurdy współczesnego świata: potyczki na uczelniach wyższych; walkę o zdobycie odpowiedniego stołka oraz trendy żywieniowe, których teraz pełno. I trudno nie odmówić jej w tym racji. Taki jest nasz świat, cały czas gdzieś pędzimy; pożądamy czegoś czego jeszcze nie mamy i staramy się ponad wszystko dopasować do najnowszej mody.

Do rangi cnoty bowiem urosła umiejętność zainteresowania bliźnich swoją wyjątkowością, przy czym nie było istotne, 
czy oni mają na to ochotę czy nie. 

W tej powieści nie ma czegoś takiego jak akcja. Coś się niby dzieje, ale nie można tego nazwać konsekwencją spójnych wydarzeń, które do czegoś prowadzą. Jeśli nawet coś się dzieje to raczej więcej w tym przemyśleń niż prawdziwej akcji. 

Co do samej fabuły to ja tak naprawdę nie wiem o czym jest ta książka. Brakuje jej mocnego początku, konsekwentnie prowadzonych wydarzeń i zakończenia z przytupem. Odniosłam wrażenie, że czytam nie do końca uporządkowane skrawki książki, a nie pełnowymiarową powieść.

Niestety, ale męczyłam się podczas jej czytania. Co prawda autorka ma stosunkowo lekkie pióro, ale granica absurdu, którą jest w stanie znieść mój umysł została przekroczona. I tak książkę, która ma niewiele ponad 200 stron czytałam ponad tydzień.

Najważniejsze to stworzyć wrażenie, 
że nawet gdy jemy w barze za rogiem kebab ze znajomymi, robimy to jak nikt inny na świecie.

Powieść (anty) feministyczna z mięsem w tle, to powieść ukazująca absurdy współczesnego świata. Granica absurdu, który jest w stanie znieść mój umysł została przekroczona, ale każdy z nas tę granicę ma inną, więc tym się nie sugerujcie. Wielu osobom pod tym względem może przypaść do gustu. Jednak dla mnie powieść musi mieć dobrze rozplanowaną fabułę i akcję, sami bohaterowie nie wystarczą. Nie polecę więc tego debiutu.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)