Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

SPOTKANIE Z MAGDALENĄ WITKIEWICZ


W ramach Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury wybrałam się na spotkanie z Magdaleną Witkiewicz w Szczecińskim Empiku. Jak było? :) Fantastycznie!


Magdaleny Witkiewicz chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, przynajmniej tak mi się wydawało, ale po historii z naszym szczecińskim pisarzem Markiem Stelarem (przypominam "Niepamięć" pojawi się na rynku w lipcu nakładem wydawnictwa Filia) nie wszyscy Magdę znają. Pozwólcie więc, że przypomnę:

Urodziła się w 1976 r. Jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Studium Bankowości oraz Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menadżerów. Miała własną firmę marketingową, przez pewien czas jednocześnie prowadziła ją i pisała powieści. Dziś jej życie zawodowe to książki i spotkania autorskie, a właściwie całe trasy promocyjne. Lubi spotykać się z czytelnikami i robi to bardzo często, a od wiosny 2016 r. uczestniczy także w spotkaniach autorskich online na swoim profilu na Facebooku. Mieszka w Gdańsku z mężem, dwójką dzieci i kotem Puszysławem.

Matka Polka Pisarka, jak samą siebie określiła, zaczęła pisać pierwszą powieść podczas urlopu macierzyńskiego. Zachęcona pozytywnymi opiniami na forum internetowym, wysłała tekst do wydawnictwa Moniki Szwai i po dwóch godzinach otrzymała odpowiedź, że popularna pisarka z powodu ataków śmiechu odpowie konstruktywnie dopiero po zakończeniu lektury. Tak rozpoczęła się kariera „Milaczka” (do dziś jednej z najpopularniejszych powieści Witkiewicz), a także samej autorki, którą pokochały tysiące czytelniczek.



Magdalena Witkiewicz zjawiła się na spotkaniu punktualnie (co uwierzcie mi nie jest normą na tego typu wydarzeniach w naszym mieście), a wraz z nią w naszym szczecińskim Empiku zagościła niesamowita atmosfera, która trwała na pewno jeszcze długo po zakończeniu spotkania.

Muszę napisać o tej atmosferze, bo naprawdę dawno nie bawiłam się tak dobrze. Pani Magda to niezwykle ciepła i pozytywna osoba z niezwykłym poczuciem humoru i ogromnym dystansem do siebie.

Warto wspomnieć, że chociaż prowadząca była dobrze przygotowana, to w zasadzie pani Magda jej wcale nie potrzebowała ;) Opowiedziała nam wiele niesamowitych historii aż żal było kończyć spotkanie.


Pani Magda opowiedziała o spotkaniu w Łodzi, dzięki któremu umieściła akcję właśnie w tym mieście i w Rudzie Pabianickiej. O tej historii oraz o "wsparciu" jakie udzielił pani Magdzie jej mąż przeczytacie w posłowiu do książki Czereśnie zawsze muszą być dwie, więc nie będę nic zdradzać. Może pani Magda kiedyś umieści akcję w Szczecinie? A już najlepiej w Policach i okolicach, chętnie oprowadzę.

A wracając...pani Magda zdradziła, że Czereśnie zawsze muszą być dwie będą miały swój ciąg dalszy, gdyż na ostatnich targach w Białymstoku autorka zaopatrzyła się w odpowiednie książki o łódzkiej manufakturze. Cieszycie się? Ja bardzo!

Nie macie jeszcze swoich Czereśni...? To ja polecam swoją recenzję: KLIK.


A wiecie jaka będzie kolejna powieść pani Magdy? Nie? To ja Wam zdradzę. Wzruszająca!

Kolejna powieść autorki nosić będzie tytuł "Ósmy cud świata", a jej akcja będzie toczyć się w Wietnamie! Pani Magda obiecała, że główna bohaterka nie zakocha się w Wietnamczyku - to tak na marginesie ;)

Jesteście ciekawi tej książki? Jej premiera zapowiedziana jest na wrzesień 2017.



Pani Magda opowiedziała również o:
- swoim wyjeździe do Wietnamu, 
- swoim małym faux pas (autorom się wszystko wybacza!), 
- szczęściu, którego nie zauważamy, a które jest takie ulotne, 
- miłości, 
- swoich początkach pisarskich, 
- trochę o czytelniczkach, 
- historii związanej z napisaniem Szkoły żon,
- tym jak to jest czytać własną powieść oraz o deadlinach, które zawsze przychodzą niespodziewane i nie zawsze da się je przesunąć, ale wiecie co? 

Niczego Wam nie zdradzę! Absolutnie niczego chociaż zawsze to robię, dlaczego? Jestem pewna, że pani Magda zdecydowanie lepiej zrobi to na spotkaniu autorskim. Nie śmiem więc absolutnie niczego powtarzać, żeby nie psuć zabawy. Wszystkich gorąco zachęcam, jedźcie na spotkanie z panią Magdą, naprawdę warto!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka