Marek Stelar - Niepamięć [PRZEDPREMIEROWO]



Nazywam się Dariusz Suder. Podinspektor Dariusz Suder, radca w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. (...) Mam czterdzieści dziewięć lat i tytanową płytkę w czaszce. Jestem sam jak palec. Nie pamiętam sporej części swojego życia, wiele jego fragmentów straciłem bezpowrotnie. (...) Wiele również wskazuje na to, że popełniłem zbrodnię. Niejedną zbrodnię...

Widzicie tę okładkę? Uwielbiam minimalizm i odcienie szarości. Moim zdaniem jest po prostu świetna. Mam nadzieję, że cała seria z podinspektorem Suderem właśnie taka będzie. No, ale Was pewnie nie interesuje to co na zewnątrz, a wewnątrz, prawda?

Tytuł: Niepamięć
Autor: Marek Stelar
Wydawnictwo: Filia
Tom I: Seria z podinspektorem Suderem
Premiera: 5 lipca 2017 rok

Wiecie kim jest Marek Stelar? Jak to nie?! Marek Stelar to ukrywający się pod pseudonimem szczeciński architekt. Miłośnik kryminałów i horrorów, muzyki elektronicznej XX wieku, a przede wszystkim przesympatyczny człowiek obdarzony ogromnym poczuciem humoru. 

Marek Stelar jest również autorem trylogii o Krugłym i Michalczyku, którą osobiście bardzo lubię. Drugi tom trylogii  - "Twardy zawodnik" został nagrodzony "Złotą Kością" przez Portal Kostnica w kategorii Najlepszy Kryminał 2015 roku.

To tyle o Marku. Czas wreszcie przejść do recenzji Niepamięci, a zapewniam Was, że to tytuł warty zapamiętania.



Podinspektor Dariusz Suder wyjeżdża na służbowe spotkanie do Berlina. Zabiera ze sobą żonę i córkę, z którymi stara się naprawić nadszarpnięte relacje. Nie myśli nawet o spotkaniu koordynacyjnym polskich i niemieckich służb policyjnych w Szczecinie. Chce się dobrze bawić wraz z rodziną.

Dwa miesiące później podinspektor Suder budzi się ze śpiączki w berlińskiej klinice. Na skutek postrzelenia w głowę cierpi na częściową amnezję. Żyje, z metalową płytką w czaszce, ale żyje. Niestety jego żona i córka nie miały tyle szczęścia, zginęły.

W czasie, gdy Suder był w śpiączce odbyła się policyjna akcja przejęcia narkotyków zorganizowana przez szczecińską policję we współpracy z policją niemiecką. Akcja skończyła się katastrofą. W strzelaninie i eksplozji zginęło wielu policjantów i członków gangu biorącego udział w przemycie kokainy.

Polska policja wpadła w szał. Za wszelką cenę chcą dopaść osobę odpowiedzialną za klęskę. Nie dość, że przeprowadzono zamach na policjanta wysokiego rangą, to jeszcze planowana akcja przejęcia narkotyków zakończyła się nie tylko niepowodzeniem, ale po prostu katastrofą. Nikt nie odpuści, nie teraz, winny musi za to odpowiedzieć. Policja wszczyna śledztwo. Tropy prowadzą do córki Sudera oraz kogoś kto znał szczegóły tajnej akcji przejęcia narkotyków. Tych osób było niewiele, a wśród nich był właśnie podinspektor Dariusz Suder...




Miałem żyć w celi swojego ciała, nie wiedząc, kiedy nastąpi egzekucja wykonana przez kata, który w postaci małego kawałka metalu był w tej celi razem ze mną. Żyć, wiedząc tylko, że ta egzekucja jest nieunikniona.

Marek chciał żebym była stu procentowo szczera, choćby to oznaczało jedną gwiazdkę w serwisie Lubimy Czytać. To było wręcz wyzwanie. I wiecie co? Aż mnie korciło, żeby dać mu tę jedną gwiazdkę i wytknąć miliard błędów. Problem w tym, że jak to u Stelara nie ma się za bardzo do czego przyczepić. I tak nazwa bloga "Recenzje z pazurem" od dzisiaj brzmi "Recenzje z przytępionym pazurem", a ja przedstawiam Wam nad wyraz pozytywną recenzję książki, która zdecydowanie przypadła mi do gustu. 

Nie jestem dobry...

Podinspektor Dariusz Suder nie jest ani dobrym, ani złym człowiekiem. Nie jest też superbohaterem, to bohater ze skazą i nie mówię tutaj o płytce w głowie.

Dariusz Suder nie tylko zaniedbuje swoją żonę, ale także ją zdradza. W dodatku praktycznie nie utrzymuje kontaktu ze swoją dorastającą córką przez co, gdy ta przyprowadza do domu chłopaka w wiadomym celu kończy się to prawdziwą awanturą. Dopiero to zaczyna mu uświadamiać jak bardzo oddalił się od rodziny i chociaż nie planuje zrywać z kochanką postanawia coś naprawić, stąd wyjazd do Berlina, który kończy się tragicznie.

Można powiedzieć, że Suder dostaje drugie życie, ale wcale nie jest ono proste i zdecydowanie nie można go uznać za wymarzone. Nie dość, że chodzi z tykającą bombą zegarową, jest jednym z podejrzanych, niewiele pamięta to w dodatku jest sam, ze wszystkim jest sam.

Nie powiem Wam już nic więcej o Suderze, ale muszę stwierdzić, że jest to naprawdę ciekawa kreacja. Chyba najciekawsza w dorobku Stelara. Nie jest on kryształowo czysty, nie jest też jednak zły do szpiku kości. Stelar nie robi z niego super bohatera. Pokazuje człowieka, który dokonuje złych wyborów, czasem działa nieodpowiedzialnie, upada na kolana i powoli podnosi się starając się po prostu żyć.

Niech tylko wizja zemsty 
nie przysłoni panu drogi do celu.

Stelar jak zwykle odrobił lekcje i skorzystał z pomocy konsultantów. Właśnie dlatego jego powieść jest realistyczna. Zapewne jakby się bardzo przyczepić, to coś do wytknięcia znalazłoby się, ale po co? Muszę stwierdzić, że Stelar wie co robi, ma konsultantów i wie o co ich pytać. Jego powieść to nie fantastyka, bo wszystko jest w niej realistyczne i "możliwe". Nawet samowolne śledztwo Sudera, które wydawać by się mogło nierealne, nie pozostawia wątpliwości co do tego, że mogło się odbyć.

Muszę Wam również zdradzić, że jest coś o czym Markowi nie powiedziałam. Kiedy słuchałam jak na jednym ze spotkań autorskich opowiadał o Suderze i kiedy czytałam zapowiedzi byłam go bardzo ciekawa, ale... kiedy usłyszałam słowo "amnezja" to automatycznie zapaliła mi się w głowie czerwona lampka. Mam już dość motywu amnezji w książkach i filmach, to się po prostu przejadło i zostało ujęte już z każdej możliwej strony. Mimo wszystko w przypadku Sudera amnezja akurat się broni. Idealnie wpasowała się w zaplanowaną fabułę. Szkoda, bo chciałam się chociaż do tego przyczepić.

Lubię pióro Stelara. Ujmę to trochę niepoprawnie, ale Marek Stelar jest "nietypowym kryminalistą". W jego powieściach śledztwo jest oczywiście głównym wątkiem, ale rozbudowana warstwa obyczajowa zawsze wciąga czytelnik i stanowi jego świetne uzupełnienie. Podobają mi się również lekkie i nienachalne opisy miejsc w wykonaniu autora oraz jego poczucie humoru.

Wyobrażasz sobie rycerza w białej zbroi, na białym rumaku i z naręczem białych róż, ale tak naprawdę zbroja i koń są pożyczone, a rycerz jest zwykłym kmiotkiem. Nawet róż już nie ma, bo koń je zeżarł.

Mam się czepiać? A proszę Cię bardzo, na Twoje specjalne życzenie. Powieść została podzielona na dwie części "przed" i "po". Nie mam oczywiście nic do samej konstrukcji fabuły, ale warto zwrócić uwagę na to, że część "przed" składa się w zasadzie z samej warstwy obyczajowej. Stanowi dobry wstęp do lektury, a pierwszy dialog bohaterów jest niebanalny i nietypowy jak na kryminał, ale ta narada policyjna trąciła nudą. Do tego jednego elementu zdecydowanie zamierzam się przyczepić. Wiem, że taka narada w rzeczywistości nie stanowi specjalnie spektakularnego wydarzenia, ale w powieści można było ją odrobinę podrasować. Tak, tak czepiam się niecałych dwunastu stron z czterystu trzydziestu siedmiu.

Nie ulega wątpliwości, że Stelar potrafi pisać. Myślę jednak, że jeszcze nie pokazał tego co naprawdę potrafi. Zarówno "Rykoszet" jak i "Twardy zawodnik" to świetne powieści, a Niepamięć trzyma poziom, może nawet jest lepsza ze względu na konstrukcję głównego bohatera, która jest naprawdę świetna, ale Stelar nadal sam siebie nie pokonał. Tego właśnie się czepiam również z tego względu na Lubimy Czytać Marku, który to czytasz, dostaniesz ode mnie osiem gwiazdek (tak jak dwie wymienione wcześniej książki), a nie dziesięć. Nie spoczywaj więc na laurach! Kolejna powieść ma być na dziesięć.




Niepamięć to bardzo dobry kryminał. Podinspektor Dariusz Suder nie jest kryształowo czystym człowiekiem, nie jest również bohaterem. Dariusz Suder ma czterdzieści dziewięć lat, metalową płytkę w głowie, a w życiu stracił wszystko co najważniejsze. Pozostała mu tylko zemsta. Czy jesteś gotowy by poznać jego historię? Zdecydowanie polecam :)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu
Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)