Sabine Durrant - Skłam ze mną


Sabine Durrant jest uznaną dziennikarką i pisarką, współpracowała z "Guardianem", "Observerem", "Sunday Times" i "Sunday Telegraph". Jest m.in. autorką: bestsellerowej powieści obyczajowej, trzech thrillerów psychologicznych i serii książek dla dzieci. To moje pierwsze spotkanie z autorką. Do Skłam ze mną przyciągnęły mnie okładka i tytuł. Czy było warto?

Tytuł: Skłam ze mną
Autor: Sabine Durrant
Wydawnictwo: Zyska i S-ka

Paul miał być kimś. Chciał być sławny i obrzydliwie bogaty. Przed laty wierzył, że to marzenie może się ziścić. Jego książka została wydana i znalazła się na listach bestsellerów. Problem w tym, że jakoś po tamtej książce jego wena twórcza po prostu wyparowała. 

Aktualnie Paul nie pracuje nad niczym szczególnym, żeby nie powiedzieć, że w ogóle nie pracuje. Nie pytajcie o jego sytuację materialną, bo dobrze nie jest. Już niebawem będzie musiał opuścić swoje mieszkanie i wrócić do matki. 

Ciężka sytuacja materialna, w której się znalazł zmusza go do szukania szczęścia na własną rękę. I tak właśnie poznaje samotną prawniczkę z dziećmi. Alice jest nie tylko matką, ale  również kobietą zaangażowaną w różnego rodzaju akcje humanitarne, w tym przedsięwzięcie, które ma na celu odnalezienie zaginionej Jasmine, która zaginęła dziesięć lat temu w Grecji. Dziesięć lat temu w Grecji była Alice wraz ze swoją liczną rodziną, rodzice Jasmine oraz Paul...


Skłam ze mną jest thrillerem psychologicznym, przynajmniej z założenia. Według mnie to bardziej powieść obyczajowa z elementami thrillera oraz kryminału. Czy to dobre połączenie? Szczerze mówiąc mam bardzo mieszane odczucia.

Przede wszystkim autorka miała bardzo ciekawy pomysł. Główny bohater to po prostu leń śmierdzący, który zrobi wszystko, żeby w życiu za bardzo się nie narobić, stąd oczywiście jego zainteresowanie niezmiernie bogatą Alice. To ciekawa kreacja, a bohater został przedstawiony w taki sposób, że nie sposób go lubić. To zdecydowanie zaliczam autorce na plus, podobnie jak pozostałe kreacje, które również były interesujące.

Problemem jest rozplanowanie fabuły. Akcja wlecze się niemiłosiernie i chociaż książka intryguje, to można się przy niej nudzić. Dopiero po przebrnięciu przez 2/3 robi się naprawdę niesamowicie i trzeba autorce przyznać - zaskakuje czytelnika, a finał tej historii jest praktycznie nie do przewidzenia.

Pamiętasz tylko to, co chcesz.

Skłam ze mną, to bardzo intrygująca historia z zaskakującym zakończeniem. Problem w tym, że bardzo długo się rozwija i nie każdy czytelnik dotrwa do jej końca, a szkoda, bo to finał jest właśnie najlepszy.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu


Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)