Jorn Lier Horst - Felicia zaginęła


Twórczość Jorn'a Lier'a Horst'a była mi dotąd nieznana, ale od pewnego czasu chciałam ją poznać. Szczególnie po recenzjach "Kluczowego świadka". Jesteście ciekawi czy było warto?

Tytuł: Felicia zaginęła
Autor: Jorn Lier Horst
Wydawnictwo: Smak Słowa


1327 osób uznano w Norwegii za zaginione, część z nich nigdy nie zostanie odnaleziona. Za każdym zniknięciem kryje się tajemnica, bo przecież ludzie nie rozpływają się w powietrzu, prawda? Robią to z własnej woli albo ktoś im w tym pomaga.

Komisarz William Wisting otwiera sprawę zaginięcia kobiety sprzed lat, która do tej pory nie została wyjaśniona. Praktycznie w tym samym czasie zostaje znalezione ciało anonimowej kobiety oraz tajemnicze kręgi na polu golfowym. 

Czy te sprawy są w jakiś sposób ze sobą połączone? W tej sytuacji każdy nawet najdrobniejszy szczegół może mieć kluczowe znaczenie dla prowadzonego śledztwa. Po drodze komisarz odkryje starannie utkaną sieć kłamstw i kolejno postępujących po sobie wydarzeń, których nikt aż do tej pory nie był w stanie powstrzymać. Czy jednak teraz jest to możliwe?


Jorn Lier Horst to norweski pisarz i dramaturg, który był również policjantem. Ma za sobą także studia kryminologiczne, filozoficzne i psychologiczne. To wszystko wpływa na kształt jego powieści oraz konstrukcje bohaterów. Z cyklu o komisarzu Wistingu ukazały się już następujące pozycje: "Kluczowy świadek" (tom 1), "Felicia zaginęła" (tom 2), "Gdy mrok zapada" (tom 0,5), "Szumowiny" (tom 6), "Poza sezonem" (tom 7), "Psy gończe" (tom 8), "Jaskiniowiec" (tom 9) oraz "Ślepy trop" (tom 10). Tom 3 "Gdy sztorm nadchodzi" pojawi się już niebawem. To chyba najlepiej dowodzi, że książek nie trzeba czytać w poprawnej kolejności.

Nie śmiem się wypowiadać na temat przyczyny zgonu, ale jeśli ktoś zostaje zamknięty w szafie i ląduje sześć stóp pod ziemią, to raczej nie ma mowy o nieszczęśliwym wypadku.

Czy warto było poznać twórczość autora? Jak najbardziej tak, chociaż czytając recenzje późniejszych jego tomów mam wrażenie, że autor w drugim tomie dopiero rozwijał się pisarsko.

W książce Felicia zaginęła mamy do czynienia z bardzo ciekawym śledztwem. Nie zostało ono oparte na żadnym popularnym schemacie, chociaż podobne sprawy oczywiście przewijały się już w literaturze. Zaginięcia nie są niczym nowym, ale autorowi udało się stworzyć ciekawą fabułę.

Horst wykreował realistycznych bohaterów, jednych lubimy, inni nas wkurzają, większość intryguje. Autor dokładnie odwzorował realia śledztwa dlatego powieść jest nie tylko realistyczna, ale ma również ciekawy klimat.

Styl autora jest dobry, ale kiepsko tutaj z budowaniem napięcia. Sprawa się po prostu toczy i ma później swoje rozwiązanie. Żadnego obgryzania paznokci ze zdenerwowania nie będzie. Bohaterów jest sporo, więc czasami to czy ktoś jest Haberem czy też innym na H ma dla nas średnie znaczenie, być może to klątwa drugiego tomu, w którym bohaterów powinniśmy już znać, być może coś innego.

Ten, kto pierwszy bąka czuje, bąka pewny to ojczulek. Ta, co pierwsza głośno chrząka, jest prawdziwą matką bąka.

Felicia zaginęła, to powieść o bardzo ciekawej fabule. Czytelnik do końca nie jest pewien jakie będzie rozwiązanie zagadki kryminalnej. Bohaterowie zostali wykreowani bardzo realistycznie, a realia śledztwa zostały wiernie odtworzone. Książkę polecam z czystym sumieniem, a sama chętnie rozejrzę się za innymi powieściami autora.

Za egzemplarz bardzo dziękuję wydawnictwu

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)