Louise Jensen - Prezent


Okładka książki zdecydowanie zachęca, żeby zapoznać się z tym co jest w środku, prawda? Ładnie zapakowany prezent, czerwone plamki, które do złudzenia przypominają krew. Intrygujący tytuł i słowa: "nigdy nie pozwolę ci odejść...", tylko wzmacniają efekt. Jak sądzicie czy wnętrze skrywa prezent dla czytelnika? ;)

Tytuł: Prezent
Autor: Luoise Jensen
Wydawnictwo: Burda Książki

Uważaj o co prosisz, bo możesz to otrzymać...zaryzykujesz?

W niewyjaśnionych okolicznościach ginie Callie. Callie była dobrą dziewczyną, z domu pełnego tajemnic, ale takiego w którym wszyscy się kochają. Po jej śmierci nie mogą dojść do siebie, ani rodzice, ani narzeczony, ani najbliższa rodzina. Postanawiają jednak zrobić coś, żeby cząstka Callie nadal żyła...

Jenna jeszcze do niedawna nie wierzyła w to, że będzie żyła. Nie sądziła, że spotka ją coś tak niesamowitego jak przeszczep serca. Dostała serce i żyje, bez poświęcenia tej osoby nigdy więcej nie porozmawiałaby z rodzicami, nie poszła do swojej ukochanej pracy. Dostała prezent od losu. Jenna chce podziękować ludziom, którzy ofiarowali jej życie, a także dowiedzieć się jak zmarła jej dawczyni czuje, że bez tego nie ruszy dalej, chociaż wszyscy jej to odradzają.

Rodzice Callie i Jenna poznają się. Dla obu stron to zdarzenie jest pełne emocji, których nie są w stanie opanować. Jednak to nie wystarcza. Jenna zaczyna drążyć, a im głębiej wkracza w świat Callie tym więcej mrocznych sekretów odkrywa. Co stało się z młodszą siostrą Callie? Co przydarzyło się samej Callie? Czy narzeczony Callie znęcał się nad nią? Czy Jenna znajdzie w sobie odwagę by dowiedzieć się wszystkiego?

...nie ma czegoś takiego jak zbiegi okoliczności. Rzeczy albo są nam pisane, albo nie. (...) Przeznaczenie czy nie, niektóre rzeczy zawsze pozostaną niepojęte...

Powieść Prezent na pewno wyróżnia ciekawa fabuła, na pewno nieschematyczna. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że temat po który sięgnęła autorka rzadko gości w powieściach, szczególnie thrillerach czy kryminałach. Jesteście ciekawi po jaki temat sięgnęła autorka? Tak? No to już wyjaśniam.

Na pewno każdy z Was słyszał o przeszczepach narządów, a przynajmniej mam taką nadzieję. Wśród przeszczepianych organów znajduje się również serce i jest to organ, którego przeszczepianie zawsze budziło i zawsze będzie budzić kontrowersje, chyba większe niż w przypadku innych. Z tematem transplantologii, szczególnie serc pojawia się zagadnienie - pamięci narządów. Niektórzy naukowcy wierzą, że nasze narządy pamiętają o naszych przyzwyczajeniach, o tym co lubimy, czego się boimy i tak dalej. To dosyć ciekawy temat. Szczególnie intrygujące są historie osób, które po przeszczepie praktycznie całkowicie odmieniły swoje życie. Właśnie po ten temat - pamięci narządów, sięgnęła autorka i zrobiła to naprawdę dobrze.

Jenna cieszy się z przeszczepionego serca, kto na jej miejscu by się nie cieszył, prawda? Problem w tym, że Jenna nie radzi sobie ze śmiercią Callie. Nie może uwierzyć w to, że zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Czuje, że nie zacznie nowego życia dopóki nie dowie się co się wydarzyło tamtej nocy, kiedy dla jednej z nich życie się skończyło, a dla drugiej rozpoczęło na nowo. Kreacja Jenny jest bardzo udana. To dziewczyna, która drąży. Nikt nie jest w stanie jej zniechęcić, a sama powoli popada w obsesję. Szczególnie kiedy pierwszy raz w życiu farbuje włosy i ścina je przez co prawie wygląda jak Callie, jej serce bije szybciej na widok jej narzeczonego, a w nocy nawiedzają ją sceny z jej życia.

Co do wątku kryminalnego to go również zaliczam na plus tej powieści. Przez całą powieść kluczymy, zbieramy strzępki informacji, łączymy je w całość i wyciągamy wnioski, zazwyczaj błędne. Przyznam się szczerze, że rozwiązanie kryminalnej zagadki nieszczególnie przypadło mi do gustu, ale droga do jej rozwiązania jak najbardziej.

Prezent to ciekawy thriller o intrygującej fabule. Gwarantuję, że po przeczytaniu kilku stron wciągniecie się, a później będzie trudno Wam odłożyć lekturę na później. Polecam :)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)