PRZEBUDZENIE LUKRECJI - LAURA ADORI



Lukrecja – słodkie zioło stosowane w cukiernictwie czy medycynie. Ponad pięćdziesiąt razy słodsze od cukru. Czy główna bohaterka powieści Laury Adori ma równie słodkie życie? A co przyniesie blog pod zagadkowym tytułem: „ Apetyt na jedzenie, apetyt na seks, apetyt na życie”?
Tytuł: Przebudzenie Lukrecji

Autor:  Laura Adori

Wydawnictwo: Lira


 Lukrecja pół-Włoszka pół-Polka od wielu już lat mieszka i pracuje w Mediolanie. W pozornie uporządkowanym życiu zostaje zasiane  ziarno wątpliwości. Zwykła przepowiednia wróżki powoduje rewolucję w życiu bohaterki. Pod wpływem chwili rzuca pracę w korporacji, pakuje jedną walizkę i wraca do Warszawy.
 
Lukrecja prawie czterdziestoletnia singielka bez zobowiązań, która marzy o domu, rodzinie i przygotowywaniu wykwintnych posiłków dla mężczyzny życia. Posiadaczka denerwującej matki, która wiecznie udziela rad oraz dwóch przyjaciółek od „pierwszego wejrzenia”.


„Kto wie, czy poczucie bezsensu nie bierze się z tego, że zamiast otworzyć się na całą lawinę uczuć, na euforię i strach, podniecenie i niepewność, blokujemy wszystko co nieprzyjemne. Dajemy się zamrozić, żeby przetrwać w mechanice powtarzających się dni. Wypierając lęk, dusimy radość. Obojętniejmy. Będzie co ma być. Niech wszystko płynie.”


Do takich wniosków dochodzi bohaterka tuż przed wyjazdem z Mediolanu. Zastanawiam się ile prawdy jest w tych słowach? Ilu z nas ucieka przed uczuciami, bojąc się pokazać swoją prawdziwą twarz. Lukrecja postanawia to zmienić. Ze znanego świata wyrusza w zasadzie obcą dla niej rzeczywistość. Następuje zderzenie wspomnień z rzeczywistością. Na szczęście bilans ten wychodzi na plus. I właśnie tu w tej Warszawie Lukrecja przeżywa swoje fascynacje i porażki.


Może rzeczywiście wspólne wąchanie, odczuwanie w tej samej chwili tego samego smaku, przenosi ludzi również w przyjaźni, podobnie jak w miłości, na wyższą częstotliwość wspólnych drgań.”


Lukrecja posiada dwie przyjaciółki. Wszystkie trzy chcą znaleźć miłość życia. Claudynka, wydawałoby się żyje w szczęśliwym związku z boskim Giovanim. Wera zakochuje się w ekscentrycznym Julianie, a Lukrecja w dopiero co poznanym Cezarym. Perypetie związków oraz siły przyjaźni Laura Adori pokazuje w zabawny sposób. 


„Wszystko, co jest potrzebne do odniesienia sukcesu jest we mnie.”


Do takiego wniosku dochodzi Lukrecja. Wciąż bez stałego zajęcia zakłada blog kulinarny, w którym ukazuje wpływ afrodyzjaków na życie seksualne. Dzięki niemu dostaje różne zlecenia i realizuje swój sukces.  Pięknie ukazane jest to, że każdy z nas może osiągnąć to, o czym marzy. Nie wolno się tylko poddawać.


Laura Adori wykreowała sympatyczną postać. Myślę, że gdybym w swoim życiu spotkała Lukrecję na pewno byśmy się polubiły. Podobnie jak ona eksperymentuję w kuchni, próbując zaskoczyć otoczenie niebanalnym posiłkiem. Wierzę również w spełnienie marzeń i osiągnęłam pewien sukces. 


„Przebudzenie Lukrecji” to książka, która w zabawny i subtelny sposób przekazuje wiele prawd życiowych. Czytałam ją jednym tchem. Godny polecenia debiut literacki. Z niecierpliwością czekam na kontynuację „Owoce Lukrecji”.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)