[PRZEDPREMIEROWO] Elizabeth Chadwick - Serce królowej





„Serce królowej” jest drugą częścią trylogii Elizabeth Chadwick o życiu Eleonory Akwitańskiej. Autorka w powieści nazwała ją Alienor, już na wstępie tłumaczy nam swoją decyzję, argumentując ją tym, że bohaterka jej powieści sama tak by mówiła o sobie i tak nazywano ją w kronikach. Serce królowej jest fascynującą mieszanką fikcji i faktycznych wydarzeń historycznych, pełnych tajemnic i intryg.

Tytuł: Serce królowej
Autor: Elizabeth Chadwick
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 5 września 2017 r.

Historia Henryka II Plantageneta i jego królowej, Alienor, zaczyna się w Opactwie Westminister w 1154 r. Właśnie tam zostają koronowani na króla i królową Anglii. Przeżywając ciężkie lata, przechodząc przez liczne porody Alienor nadal pozostaje silną i mądrą kobietą, która opiera się swojemu dominującemu mężowi i nie daje się zepchnąć na dalszy plan. Chadwick ukazuje Alienor jako wpływową kobietę, która w jednej chwili była kochana i szanowana, a w drugiej dotkliwie zdradzona.

„Pieniądze, wpływy i nakazy ludzkie zawsze przemawiały głośniej aniżeli Bóg i sumienie.”

Przyznam się Wam szczerze, że niestety nie miałam okazji sięgnąć po pierwszy tom tej historii – „Pieśń królowej”, dlatego nie mogę porównać, czy tom drugi wypadł od niego lepiej czy gorzej. Przez własną nieuwagę rozpoczęłam lekturę „Serca królowej”, ale, co jest ogromną zaletą tej powieści, nawet nie odczułam, że czegoś mi w niej brakuje. Oczywiście pewne luki fabularne uzupełniała mi moja wiedza historyczna, która pozwoliła mi na rozeznanie się w losach królowej, dlatego nie doskwierał mi bardzo brak znajomości poprzedniego tomu. Możecie przeczytać „Serce królowej” bez obaw, że coś umknie Waszej uwadze. Niemniej rekomenduję Wam żebyście zapoznali się z losami Alienor od początku, co również i ja uczynię!



Niesamowita znajomość historii autorki i jej wnikliwa własna interpretacja sprawiają, że wydarzenia przedstawione w „Sercu królowej” wydają nam się bardzo autentyczne. Przez to, że rozdziały przyporządkowane są danemu okresowi i miejscu, miewałam czasem wrażenie jakbym czytała kronikę historyczną. Najbardziej odczuwalne było to w pierwszych rozdziałach, które ukazywały tylko najważniejsze wydarzenia, a resztę pozostawiały w cieniu i naszym domysłom. Jest to dość ciekawy zabieg, zwłaszcza, że autorka postawiła sobie za cel, by w tej trylogii spisać swoją interpretację całego życia Alienor. Oczywistym w tym wypadku jest fakt, że nie dane nam będzie poznać każdego aspektu życia królowej, natomiast będziemy obserwować ją poprzez pryzmat najważniejszych wydarzeń w otaczającym ją świecie.

Widzimy Alienor w wielu rolach. Jako troskliwą i kochającą matkę, która doświadcza zarówno radości porodu jak i głębokiego smutku związanego z chwilami żałoby oraz jako królową, która pełni najistotniejszą rolę w wychowaniu spadkobierców królestwa oraz rządzi poddanymi jej terenami przejmując obowiązki męża, kiedy wyrusza on na wojenne wyprawy lub znajduje się w innej części królestwa. Alienor jest kobietą o niezłomnym duchu, niełatwym do okiełznania, nawet przez króla tak potężnego jak jej mąż. To inteligencja, szybki dowcip i odwaga są jej orężem, z którego nie boi się korzystać. Alienor wie czego chce i nie waha się sięgnąć po to co jej należne. Mimo że los często doświadcza ją trudnymi i bolesnymi wydarzeniami ona nadal dzielnie stawia im czoło.

„Najciemniejsze więzienia to lochy umysłu; może popaść w otchłań rozpaczy bądź uczepić się światla i nie tracić nadziei.”

Chadwick daje nam jasny pogląd na to jak traktowane były kobiety w tamtych latach. Były uważane za własność królestwa, nieludzko używane jako pionki polityczne, aby zapieczętować sojusze i zabezpieczać ziemie, pieścić ego mężów i rozgrzewać ich łoża. Do rzadkości należały relacje między żoną a mężem, które opierały się na miłości i wzajemnym zrozumieniu. Autorka doskonale opisuje sytuację młodych kobiet poprzez rozmyślenia samej Alienor, która rozważa nad losem córki, wiedząc, że będzie ona jedynie pięknym ptakiem w klatce, który nigdy w pełni nie będzie miał możliwości rozwinąć swoich skrzydeł.

„Udzielaj władzy tylko ludziom, którym ufasz, i oby nie mieli jej więcej od Ciebie.”

Chciałabym jeszcze zwrócić Waszą uwagę na oszałamiające projekty okładek w polskim wydaniu. W porównaniu z zagranicznymi bardzo się wyróżniają i zdecydowanie przyciągają wzrok. Ciekawa jestem jak będzie wyglądał projekt ostatniego, trzeciego tomu. Bardzo się cieszę, że wydawnictwo na pierwszych stronach zamieściło mapę Imperium Andegaweńskiego i królestwa Francji w latach 1154-1220 oraz drzewo genealogiczne królewskiej rodziny. Stanowi to niezastąpioną pomoc w rozeznaniu się w najważniejszych postaciach pojawiających się na kartach powieści jak i zobrazowaniu ogromu ówczesnego Imperium Andegawenów.



„Największe wyzwanie dopiero ją czekało.”

Z niecierpliwością wyczekuję trzeciego tomu - „The Autumn Throne”!


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka! 


Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)