Margaret Atwood - Grace i Grace [PREMIEROWO]






Moje pierwsze spotkanie z Margaret Atwood nastąpiło za sprawą jej powieści „Opowieść podręcznej”, która dzięki swojej serialowej adaptacji przeżywa teraz drugą młodość. I słusznie. Czas pokazał, że ta książka nie straciła na swoim przesłaniu. Patrząc na nią przez pryzmat rozgrywających się na naszych oczach wydarzeń trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest ona realnym ostrzeżeniem autorki przed powrotem totalitaryzmu i umniejszenia roli kobiet w społeczeństwie. Jednak dziś nie o tej książce mowa. Adaptacji, również serialowej,  doczekała się kolejna powieść Margaret Atwood pod tytułem „Grace i Grace” (ang. „Alias Grace”). Mimo że książka została już wcześniej wydana w Polsce, to dzięki tej produkcji właśnie dziś, 26 października, ma  premierę jej wznowienie w dedykowanej, serialowej okładce.

Tytuł: Grace i Grace
Autor: Margaret Atwood
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera wznowienia: 26 października 2017 r.

Grace Marks, pracująca jako gospodyni domowa, zostaje w wieku 16 lat skazana na karę dożywotniego pozbawienia wolności za udział w morderstwie swojego pracodawcy Thomasa Kinnear’a oraz innej gospodyni Nancy Montgomery. Grace już od ośmiu lat przebywa w zakładzie karnym. Jej spokojne zachowanie i wzorowe wykonywanie obowiązków przyczyniają się do zaistnienia możliwości wypuszczenia osadzonej na wolność. Grace twierdzi, że nie pamięta, co zdarzyło się tamtej nocy, kiedy dokonano morderstwa. Do ustalenia toku prawdziwych wydarzeń zostaje wezwany specjalista – doktor Jordan, który poprzez przeprowadzane sesje dąży do ustalenia prawdy. Grace otwiera się przed doktorem. Opowiada o swoim życiu i o wszystkim tym, co sobie przypomina, ale czy na pewno? Czy tajemnica tamtej nocy zostanie ujawniona? Czy Grace jest zabójczynią, sprytnie ukrywającą swoją mroczną stronę, czy też ofiarą systemu, niesłusznie skazaną za zbrodnie, której nie popełniła?

Powieść „Grace i Grace” oparta jest na faktach. Margaret Atwood opisuje w niej losy Grace Marks, która jest jedną z najsłynniejszych postaci kobiecych w Kanadzie w latach czterdziestych XIX wieku. Jako szesnastolatka została skazana w głośnym procesie na karę śmierci za brutalne zabójstwo swego pracodawcy i jego gospodyni, którą jednak złagodzono na dożywocie ze względów humanitarnych, natomiast jej rzekomy wspólnik w dokonanej zbrodni, James McDermott, został powieszony. Ponad trzydzieści lat, aż do uniewinnienia, spędziła początkowo w domu dla obłąkanych, następnie w więzieniu.
Mimo że jest to historyczna fikcja autorka nie rozsądza o winie Grace Marks. Pozostawia to jedynie czytelnikowi i jego własnej interpretacji wydarzeń przedstawionych w powieści.

 „Szaleństwo jest we krwi i nie można go usunąć odrobiną mydła i miękką szmatką.”

Niesamowicie oddany obraz kobiet zniewolonych przez czasy, w których żyły. Autorka potrafi z oszałamiającą precyzją, w realistyczny sposób określić, jak traktowane były kobiety w XIX wieku. To jest to na czym autorka właściwie przeważnie się skupia w swoich powieściach – na biednych, stłamszonych przez system kobietach. Poprzez swój niesamowity talent do kreowania historii otwiera ona umysł czytelnika na inne stulecie i przybliża nam ludzi żyjących w tamtych czasach, dając nam możliwość zrozumienia ich działań oraz motywów, które nimi kierują.



„Mówią: "zwariowała", a czasami "odchodzi od zmysłów", jakby zmysły były jakimś kierunkiem, domem, z którego można wyjść, albo obcym krajem, do którego się wyjeżdża. Ale kiedy się wariuje, wcale się nie zmienia miejsca, lecz zostaje się tu, gdzie się jest. A wchodzi ktoś inny.”

Margaret Atwood kreuje kompleksowo złożone postacie, które intrygują i przyciągają. Szczególnie bardzo dobrze została skonstruowana główna bohaterka - Grace Marks. Ma ona bardzo zwodniczą i złożoną osobowość. Czytelnik nie wie, czy jest ona niewinna, czy też może winna zarzucanej jej zbrodni. Nie mówi ona wszystkiego doktorowi Jordanowi, ukrywa przed nim pewne fakty. Mimo że Grace zarzeka się, że nie ma nic wspólnego z morderstwami, to czytelnik może dostrzec podczas lektury powieści jej zdolność manipulacji oraz jej bystry umysł ukryty za maską niewinności.




„Własne Ja, gdy się zaczai za samym sobą przerazi bardziej, niż morderca w pokoju obok.”

Jestem absolutnie oczarowana dotychczas przeczytanymi przeze mnie powieściami Margaret Atwood, dlatego musicie mieć to na uwadze w trakcie lektury tej recenzji.  Z pewnością już niedługo sięgnę po kolejne książki jej autorstwa, a tymczasem zabieram się za oglądanie serialu „Grace i Grace” na platformie Netflix!


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka!


Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)