"Historia spisana atramentem" - Maria Ulatowska, Jacek Skowroński




„Miłość potrafi spaść z siłą żywiołu. Nie ma przed nią ucieczki nawet dla… księdza. Bez względu na przeciwności, bez względu na cenę, jaką przyjdzie płacić przez resztę życia. Czy było warto?” Brzmi obiecująco. Prawda? Czy warto było sięgnąć po tę książkę zaraz się dowiecie, ale od początku. 


 Tytuł: "Historia spisana atramentem"
Autorzy: Maria Ulatowska, Jacek Skowroński
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

„Historia spisana atramentem” jest zapisem autentycznych wydarzeń sprzed ponad 100 lat. Para pisarzy Matylda i Janusz spędzają urlop nad jeziorem. Pewnego dnia odkrywają, że ktoś włamał się do ich domku i podrzucił im pamiętnik dziadka Matyldy. Na podstawie zapisków pisarze postanawiają napisać powieść, a po przeczytaniu rękopisu, próbują rozwikłać głęboko skrywaną przez dziadka tajemnicę.

Już jako dziecko Czesław sprawia nie lada kłopoty. W wieku 10 lat ucieka z domu, aby uniknąć kary. Błądząc po wsiach trafia do naczelnika, a później do miłej rodziny, przez którą zostaje przygarnięty. Poznaje tam dwoje rówieśników – Włodzia i Marię, z którymi nawiązuje przyjaźń. Sielanka jednak nie trwa długo. Rodzina odnajduje uciekiniera i Czesław wraca do swojego domu i obowiązków. Dorasta i postanawia zostać księdzem.

Po ukończonych studiach i święceniach dostaje swoją pierwszą posadę. Obejmuje w zastępstwie probostwo u samego księcia Radziwiłła. Niesprzyjające warunki sprawiają, że długo nie zagrzewa tam miejsca. Poznaje jednak pewną tajemnicę, którą głęboko skrywa. Po kilku latach obejmuje probostwo. Sprowadza tam swoją matkę i młodszą siostrę. Wraz z nimi przyjeżdża przyjaciółka z dzieciństwa – Maria. Pojawienie się młodej i pięknej dziewczyny, wywraca ułożony świat młodego księdza. Wartości, w które wierzył do tej pory, schodzą na dalszy plan wobec miłości. Miłości do kobiety. Jakie Czesław podejmie decyzje? Wybierze miłość czy powołanie?

„Ksiądz jest jeszcze taki młody i będzie żył długo. Może dlatego, że widzę w jego życiu cierpienie i namiętności, jakich niewielu z nas zazna.”
Co jakiś czas autorzy przenoszą nas do czasów współczesnych, gdzie Matylda i Janusz podążają śladami dziadka, próbując uparcie odkryć skrywany przez dziadka sekret. Czy im się uda? Zapraszam do lektury.  
Książka porusza bardzo trudny temat. Celibat, zakładanie rodzin przez księży – to zagadnienia bardzo drażliwe i kontrowersyjne, o których warto wspominać. Autorom udało się uniknąć z jednej strony infantylizmu, który często pojawia się w powieściach z miłością w tle, a z drugiej obrażających uczucia treści. Z wyczuciem i wysublimowaniem autorzy nakreślili sytuację głównego bohatera. 


Wielkim atutem książki są wyraziście nakreślone postacie ich charaktery, emocje i uczucia. Czasami nie mogłam zrozumieć Mani, która była dość bierna i pozwalała sobą drygować. Jej uległość momentami bardzo mnie denerwowała. Do głównego bohatera początkowo czułam sympatię, jednak z biegiem przeczytanych stron, zaczęłam odczuwać pewnego rodzaju irytację z uwagi na jego niezdecydowanie.

Kolejnym wielkim plusem jest doskonałe oddanie klimatu historii i miejsc, w których rozgrywała się akcja powieści. Sami autorzy podążali śladami dziadka i odwiedzili wszystkie miejsca opisane na kartach książki. A były to miejsca niezwykłe, choćby Berdyczew, Żytomierz, Lwów czy w końcu i Paryż. 


Moje odczucia względem bohaterów nie wpłynęły jednak negatywnie na odbiór tej historii. Bo to powieść o wielkiej miłości, wielkiej namiętności, a niejednokrotnie o wielkich rozterkach. To historia zdrady i złamanych serc. Jest również zapisem podróży przez wiele ciekawych miejsc i spotkań z wieloma historycznymi postaciami. Jest to wciągająca opowieść. Czy jesteście gotowi, by poznać losy pewnego wyjątkowego księdza Czesława? Zachęcam do lektury. 


A już niebawem, bo 13 lutego br. ukaże się kontynuacja losów Marii i Czesława w książce "Kartka ze szwajcarskim adresem". Ja jej już wypatruję, a Ty?
Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)