"Kiedyś cię odnajdę" - Małgorzata Rogala



Nigdy nie wiesz, co tak naprawdę może cię spotkać. Nie wiesz, co szykuje dla ciebie los. Można zastanawiać się, czy kiedy wyjdziemy z domu, to do niego wrócimy. Można by tak się zastanawiać na każdym kroku. Ale czy za wszystko odpowiada opatrzność? Jeśli ciągle myślelibyśmy to tym, co nas czeka i czy dożyjemy jutra, to czy nie popadlibyśmy w jakąś paranoję czy psychozę? Jednak kiedy w naszym otoczeniu zostają zamordowane bliskie nam osoby zaczynamy się zastanawiać nad naszym przeznaczeniem i poszukujemy winnych.


Tytuł: „Kiedyś cię odnajdę”
Autor: Małgorzata Rogala
Wydawnictwo: Replika

Akcja powieści zaczyna się niezwykle brutalnie. Przedstawione zostają dwa gwałty w tym jeden z morderstwem. Dopiero w dalszej kolejności poznajemy główną bohaterkę Weronikę. Okazuje się, że jedno z opisanych przestępstw dotyczy jej mamy. Pomimo upływu już dziesięciu lat od popełnienia morderstwa dziewczyna nie może się z nim pogodzić, tym bardziej, że sprawcy nigdy nie odnaleziono a sprawę umorzono. Jej jedyną podporę stanowi najbliższa przyjaciółka – Olga.

"Weronika musiała oficjalnie zidentyfikować jej ciało. Kiedy patrzyła na siną, zastygłą jak wosk twarz przyjaciółki, wróciły dawne emocje. Przed oczami zamigotał obraz twarzy matki, tak samo nieruchomej i obcej, jak oblicze Olgi."

Pewnej nocy Olga nie wraca na noc do domu. Rano Wiki odwiedza policja i informuje dziewczynę, że Olga, podobnie jak jej mama, została brutalnie zgwałcona i uduszona. Dziewczyna rozpacza, ale równocześnie postanawia, że tym razem nie dopuści do umorzenia śledztwa. A kiedy policja staje się bezradna z powodu braków dowodów, bierze sprawy we własne ręce. Tylko czy nie okaże się to zbyt ryzykowne i niebezpieczne? Czy Weronika dotrze do prawdy? Jak potoczą się jej losy? Zachęcam do sięgnięcia po „Kiedyś cię odnajdę” Małgorzaty Rogali.

Pierwszy raz czytałam tę książkę cztery lata temu, kiedy po raz pierwszy pojawiła się na rynku wydawniczym. Lubię bardzo twórczość Rogali, dlatego też postanowiłam sięgnąć po nią po raz kolejny. I nie zawiodłam się, ponieważ obawiałam się powrotu do raz przeczytanej lektury, bałam się rozczarowania, ponownego swojego odbioru. Nie zmieniłam jednak zdania przez te cztery lata, jakie upłynęły od tamtego czasu. Moje odczucia co do tej lektury pozostały takie same.

„Kiedyś cię odnajdę” to świetna historia z doskonale nakreślonym wątkiem kryminalnym. Rozwiązanie zagadki nie do końca było taką łatwą sprawą, ponieważ autorka doskonale i umiejętnie lawirowała pomiędzy bohaterami. Co chwilę nakreślała nam postawę i zachowanie jakiegoś bohatera, kierując nasze podejrzenia na tę właśnie osobę, by za chwilę zmienić zdanie i nakierować naszą uwagę na zupełnie kogoś nowego. Uwielbiam takie zabawy autora z czytelnikiem. Dzięki temu kryminały stają się jeszcze
ciekawsze.

Autorka poza wątkiem kryminalnym porusza jeszcze wiele innych tematów takich jak relacje damsko - męskie, relacje miedzy dziećmi a rodzicami, pojawia się też wątek polskiej szkoły, gdzie trafia Weronika w trakcie „polowania” na mordercę. Nie zabrakło też wątku miłosnego, który został pokazany bez zbędnej infantylizacji, która niestety przy tego typu powieściach często występuje. To wątek typowo „babski”, ale ociepla atmosferę powieści i sprawia, że czyta się ją jeszcze przyjemniej.

Lekkie pióro, styl i barwni bohaterowie sprawiają, że książkę Małgorzaty Rogali czyta się niezmiernie szybko. Akcja i fabuła książki są na tyle wciągające, że nie sposób odłożyć ją choćby na minutę. Czytając polskie kryminały dochodzę do wniosku, że nie mamy się czego wstydzić na rynku światowym w tej dziedzinie literatury. A książkę „Kiedyś cię odnajdę” polecam nie tylko miłośnikom tego gatunku literackiego.


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu:



Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)