Spotkanie autorskie z Markiem Stelarem


O Marku Stelarze na swoim blogu pisałam już wielokrotnie. To jeden ze szczecińskich autorów, w tym całkiem niezły kryminalista tfu...pisarz z kryminalnym zacięciem. Tym razem spotkanie odbyło się z okazji premiery książki "Niewiadoma", która jest drugim tomem trylogii o Dariuszu Suderze.

Słowem wstępu dla osób, które jeszcze nie znają autora: Marek Stelar to ukrywający się pod pseudonimem szczeciński architekt. Miłośnik kryminałów i horrorów, muzyki elektronicznej XX wieku, a przede wszystkim przesympatyczny człowiek obdarzony ogromnym poczuciem humoru. Jest również autorem trylogii o Krugłym i Michalczyku, którą osobiście bardzo lubię. Drugi tom trylogii - "Twardy zawodnik" został nagrodzony "Złotą Kością" przez Portal Kostnica w kategorii Najlepszy Kryminał 2015 roku

Spotkanie, które odbyło się 02 marca 2018 r. w szczecińskim Empiku dotyczyło głównie najnowszej książki autora, ale także wielu kwestii związanych z jego twórczością.

Marek Stelar ponownie przypominał dlaczego trylogię z Dariuszem Suderem określić można "trylogia na nie-". Wszystkie tytuły trylogii rozpoczynają się od przedrostka "nie". Trzeci tom ma nosić tytuł "Nietykalny", autor żartował, że musi się pośpieszyć z jego napisaniem, bo na rynku zaczęły pojawiać się tytułu zaczynające się w podobny sposób.

Autor podczas spotkania wielokrotnie podkreślił, że lubi powieści niejednoznaczne i otwarte zakończenia. Podobnie jak w trylogii z Krugłym i Michalczykiem autor nie wyklucza pozostawienia sobie furtki, które pozwoli mu powrócić do historii Dariusza Sudera. Co do trzeciego tomu nie jest jeszcze napisany w całości, ale prawdopodobnie pojawi się na rynku jeszcze w tym roku. Autor zapewnił, że na głównego bohatera nie spadną wszystkie plagi egipskie, ale na pewno nie będzie mu w życiu lekko.


Podczas spotkania powrócił temat nazwisk, które w powieściach autora są wyjątkowo naturalne. Ponownie wspomniał o tym, że najlepsze są te, które brzmią trochę "niemiecko". A skąd autor bierze nazwiska? Z listy płac polskich seriali i bajek, przedszkolnego otoczenia córki i wreszcie z...nagrobków.

Autor przyznał również, że chociaż wszyscy praktycznie już wiedzą kto kryje się pod pseudonimem Marek Stelar nie zamierza z niego jednak rezygnować. Pseudonim przyjął się całkiem nieźle, ale przede wszystkim pozwolił mu na oddzielenie życia zawodowego i pisania.

To tyle. Zachęcam wszystkich do zapoznania się ze znakomitą trylogią z Krugłym i Michalczykiem, a przede wszystkim z nowym tworem autora, którym jest trylogia z Dariuszem Suderem w roli głównej. A już niedługo, już niebawem autor zaserwuje nam coś zupełnie nowego. Nie zwlekajcie więc!



Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)