Colleen Hoover - This girl


Pułapka uczuć to bestsellerowa trylogia Colleen Hoover. Dwa pierwsze tomy "Slammed" i "Point of reatreat" świetnie wpisują się w gatunek NA u dostarczyły mi sporo przyjemności podczas czytania. Historia Layken i Willa była nie tylko ciekawa, ale również pełna uczuć i ciężkich decyzji. Zawsze będę je miło wspominać. Jednak trzeci tom, to zupełnie inna bajka.

Tytuł: This girl
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: YA!
Trylogia: Pułapka uczuć

Will i Layken wreszcie po wszystkich kłodach rzucanych im pod nogi przez życie wyszli na prostą. Wzięli ślub i teraz rozkoszują się swoim towarzystwem podczas miesiąca miodowego. Wspólnie wspominają drogę, która zaprowadziła ich do punktu, w którym są teraz...

Granica nie jest już tak wyraźnie nakreślona. Nic nie jest już czarno-białe. A ja zaczynam być całkiem pewien, że szary stał się właśnie moim ulubionym kolorem.
Trzeci tom to finał historii, w którym autorka nie zostawiła sobie żadnej furtki do kontynuowania historii i może to dobry wybór, biorąc pod uwagę jak bardzo rozczarowujący jest ostatni tom.

W tym tomie akcja toczy się dwutorowo. Mamy krótkie rozdziały, które dotyczą akcji teraźniejszej. Opisują miesiąc miodowy Willa i Layken, który jest nudny jak flaki z olejem. Z kolei dłuższe rozdziały opowiadają o wydarzeniach, które miały już miejsce. Tym razem jednak opowiedziane zostają z punktu widzenia Willa. W zasadzie są to fragmenty historii, które już znamy z niewielkimi wtrąceniami.

Na rynku dostępne są już książki, które opisują te same wydarzenia. Zresztą sama Hoover jest autorkę "Hopeless" i "Lossing Hope", które są naprawdę dobrymi powieściami. Pomimo tego, że powtarzają pewne wydarzenia autorka naprawdę opisuje je z dwóch punktów widzenia. Niestety w przypadku This girl pomysł był zupełnie nietrafiony. Książka wydaje się zwykłym chwytem marketingowym, a nie pełnoprawną powieścią.

Cały wszechświat po prostu nadal istnieje, jakby się nic nie stało, nie bacząc na to, że całe życie jednego człowieka nagle stanęło w miejscu.
This girl to finałowy tom bestsellerowej trylogii. Problem w tym, że o ile dwa poprzednie tomy faktycznie można uznać za bestsellery to o trzecim tomie naprawdę nie można tego powiedzieć. Pomysł o powtórzeniu historii z dwóch poprzednich tomów naprawdę był nietrafiony. Polecam za to z czystym sumieniem "Slammed" i "Point of retreat".

Za egzemplarz recenzencki dziękuję
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)