Max Czornyj - Ofiara



Max Czornyj zadebiutował świetnie zapowiadającym się "Grzechem". Po jego lekturze napisałam, że nie jest to szczyt możliwości autora. Od początku czułam, że może on dać swoim czytelnikom znacznie więcej. Po przeczytaniu drugiego tomu wiem, że miałam rację.

Tytuł: Ofiara
Autor: Max Czornyj
Wydawnictwo: Filia
Trylogia: Komisarz Deryło 
Tom II

Policyjna obława przerwała serię okrutnych zabójstw dokonanych w Lublinie w okresie Bożego Narodzenia. Niestety to co wydawało się sukcesem Policji było jedynie chwilowym wytchnieniem przed tym co miało nastąpić.

W mieście pojawia się kolejny sadystyczny i przebiegły morderca. Może to naśladowca? A może zabójca, który nigdy nie został ujęty?

Porwano kolejną kobietę, a do gry zostanie wciągnięty impulsywny komisarz Deryło, który aktualnie przebywa na zwolnieniu. Bez chwili zastanowienia postanawia on jednak podjąć wyzwanie. Jedyne o czym marzy to zadbanie o bezpieczeństwo własnej rodziny. 

Niestety nic nie jest dla niego proste. Makabryczna gra mordercy ma niejasne reguły za to jest niezwykle śmiercionośna. Z kolei groźba dyscyplinarnej zsyłki nie poprawia sytuacji Deryło. Kto wygra w tej grze?



Przy "Grzechu" miałam lekkie uwagi. Bądźmy szczerzy - marudziłam. Brakowało mi wysunięcia na pierwszy plan postaci profilera, czasami wypalało się napięcie i chociaż książka była lepsza niż standardowy debiut to jeszcze jej czegoś brakowało. Właśnie, jeszcze...autor, albo szybko się rozwija, albo powoli odkrywa przed nami kolejne karty z tali swojego talentu. Bez względu na to jaka jest prawda, nic nie zmieni tego, że Ofiarą autor wskakuje na kolejny poziom, jakby syndrom drugiej książki w ogóle dla niego nie istniał.

Max ma specyficzne pióro. Nie nazwałabym go lekkim, nie napiszę również, że słowami maluje obrazy, to coś pośredniego. W każdym razie jego styl świetnie wpisuje się w powieść, którą tworzy. Tym razem nie ma również mowy o żadnych spadkach napięcia, bo powieść trzyma w napięciu już od pierwszych stron aż do samego końca.

Krótkie rozdziały, dobrze rozplanowana fabuła i wspierający ją styl, to niejedyne plusy tej powieści. Oczywiście mam myślę o kreacjach bohaterów. Sam Deryło jest bardzo ciekawą postacią. Indywidualistą, który udźwignął fabułę powieści, a przy tym nie wydaje się superbohaterem, a zwykłym człowiekiem, który ma naprawdę sporo problemów.

To o czym wspomniałam przed chwilą stanowi ogromną zaletę powieści i zawsze będzie wyróżniało autora na rynku. Max stara się zachować realizm, zarówno w kreacji postaci, jak i w fabule. Zapewne przymyka oko na pewne kwestie, ale stara się być jak najbardziej dokładny. Cóż...trudno tego nie docenić. Szczególnie, gdy na rynku pojawia się wiele książek traktujących o rzeczywistości rodem z fantastyki.

Podsumowując - Max Czornyj to autor, którego należy poznać jak najprędzaj. Wkroczył nagle w świat kryminałów i z marszu zajął tam mocną pozycję, a nie mam wątpliwości, że będzie piął się wyżej, czego dowodzi Ofiara. Zarówno pierwszy, jak i drugi tom to dwa naprawdę dobre kryminały. Pozostaje czekać na więcej.



Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)