Anna Karpińska - "Nie zabijaj tej miłości" [PRZEDPREMIEROWO]



Anna Karpińska od lat jedną z moich ulubionych polskich autorek. Jej najnowsza powieść „Nie zabijaj tej miłości” wbiła mnie dosłownie w fotel. Nie byłam w stanie jej odłożyć choćby na pięć minut. Dobrą powieść obyczajową trzeba umieć napisać i Anna Karpińska to właśnie zrobiła.

Tytuł: „Nie zabijaj tej miłości”
Autor: Anna Karpińska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Premiera: 17.04.2018 r.


Dwa z pozoru nie mające nic ze sobą wspólnego małżeństwa i relacje w nich panujące są głównym tematem tej powieści. Anna i Tomasz mieszkają w Toruniu. Ona jest wykładowcą uniwersyteckim, on wziętym notariuszem w rodzinnej kancelarii. Basia i Marek z kolei są mieszkańcami Inowrocławia. Ona pracuje jako pielęgniarka w sanatorium on jest żołnierzem. Jedni i drudzy z podobnym stażem małżeństwa.

Z pozoru małżeństwa idealne, przynajmniej tak postrzegają je ich rodziny. Ale wszyscy doskonale wiemy, że nie ma na świecie nic, co można określić mianem ideału. Zarówno Basia jak i Ania dostrzegają w swoich małżeństwach pewne niedoskonałości i wypalenie. Coraz częściej zauważają nie tylko wady u swoich partnerów ale i różnice charakterów oraz zróżnicowaną wizję przyszłości.


Marek wbrew żonie podejmuje się wyjazdu na misję w Afganistanie. Tomasz, do tej pory nieskory na powiększenie rodziny, pod wpływem proponowanego legatu, nagle zmienia zdanie. Ani jeden ani drugi mężczyzna nie liczy się ze zdaniem małżonki. Co z tego wyniknie? Czy aby na pewno tych dwóch pozornie nieznanych sobie rodzin nie połączy coś więcej? Czy Ania i Basia będą próbowały ratować ich małżeństwa, a może wręcz przeciwnie? Jesteście ciekawi? Zapraszam do lektury „Nie zabijaj tej miłości”.

„Marek był inteligentnym facetem, który potrafił operować słowem i mową ciała, kiedy chciał mnie do czegoś przekonać. Nie raz i nie dwa dałam się na to nabrać, ale po ponad dziesięciu latach życia z żołnierzem uodporniłam się na tanie zagrywki.”

Temat małżeństwa i kryzysu w nim to oczywiście nie jedyny temat poruszany przez autorkę. Tu z obok porusza również temat choroby, przyjaźni, wzajemnych relacji między rodzicami a dziećmi czy również zdrady. Pokazuje również aspekt wojny widziany oczami kobiet. Ich lęki, rozterki i codzienność.

Książka jak dla mnie jest doskonała. I choć prolog zapowiadał już zakończenie, którego łatwo się było domyślić, to do samego końca łudziłam się, że autorka rozwiąże to nieco inaczej. Nie umniejsza to jednak wartości samej książki. I choć nie do końca przepadam za narracją pierwszoosobową, to u tej autorki jest ona na tyle wyważona, że nie męczy ani trochę. Pozwala za to spojrzeć na wiele spraw oczami bohaterek.

Akcja powieści rozpoczyna się trzy tygodnie przed wyjazdem Marka na misję i trwa do jej zakończenia. Fabuła powieści została bardzo dobrze przemyślana. Nie jest to kolejna powieść z happy endem. Nie każdy z bohaterów otrzyma swoją miłość, nie wszystkie wątki skończą się szczęśliwie. Powieść raczej mało optymistyczna, ale za to dająca do myślenia, refleksji. Nie ma tu rozwiązań podanych na tacy. Autorka nie narzuca też swojego zdania, pozostawia czytelnikowi możliwość oceny zachowań bohaterów.

Książka jak już wspomniałam pochłonęła mnie bez reszty na cały wieczór a i w nocy przemyślenia na jej temat nie dawały spać. Zachęcam wszystkich do lektury „ Nie zabijaj tej miłości”. Według mnie jest to jedna z najlepszych powieści Anny Karpińskiej. I tylko szkoda mi… takiego zakończenia.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu:

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)