"Owoce Lukrecji" - Laura Adori



„Owoce Lukrecji” to druga część opowieści o życiu kobiety prawie 40-letniej, która swojego czasu miała wielką odwagę przestawić swoje życie do góry nogami i wprowadziła w życie wielkie zmiany (pisałam o tym recenzując: „Przebudzenie Lukrecji”). Tym razem bohaterka zmaga się z tym swoim nowym życiem i próbuje odnaleźć w nim szczęście u boku tajemniczego Konstantego. Jesteście ciekawi, co spotka Lukrecję? Zapraszam do lektury.

Tytuł: „Owoce Lukrecji”
Autor: Laura Adori
Wydawnictwo: Lira
 

Lukrecja to kobieta stawiająca swoje pierwsze kroki w świecie blogerów kulinarnych. Z pasją i poświęceniem pisze o swoich potrawach, co bardzo szybko procentuje jej popularnością. Dostaje coraz więcej propozycji przeprowadzenia warsztatów kulinarnych, eventów czy szkoleń. Postanawia też zmierzyć się z tematem  tak zwanego zdrowego odżywiania.
 


Prywatnie też dopisuje jej szczęście. Nieco tajemniczy Konstanty wciąż jest na topie. Lukrecja czasem przesadnie analizuje zachowania i gesty swojego partnera czym czasami przypominała mi Bidget Jones. Ale nie umniejsza to uroku samej bohaterki.

W tej części możemy również bliżej poznać najlepsze przyjaciółki Lukrecji – Werę i Claudynkę. Ich losy nieco się pogmatwają, a Lukrecja postara się stanąć na wysokości zadania i pomóc rozwiązać problemy. Nie można też zapomnieć o nieco ekscentrycznej matce Lukrecji  - nie powiem, jej pomysły i zachowania czasami bardzo mnie zadziwiały. W pozytywnym tego słowa znaczeniu.
 


Laura Adori zapewniła mi świetną rozrywkę na wieczór. I choć w pierwszej części było więcej zabawnych sytuacji, to i tu nie zabrakło powodów do uśmiechu. Więcej miejsca autorka poświęciła życiu uczuciowemu Lukrecji niż w pierwszej części. A opisy przygotowywanych potraw czy napojów powodowały, że miałam wrażenie aromatów unoszących się w powietrzu. Od razu miałam chęć przygotować coś dobrego do jedzenia.


Mogłoby się wydawać, że wszystko zmierza w dobrym kierunku na wszystkich frontach. Ale Laura Adori potrafi też zaskoczyć. Zakończenie książki mnie dość mocno zszokowało i wprawiło w osłupienie. Z niecierpliwością więc czekam na kontynuację losów Lukrecji. Jestem bardzo ciekawa, co się u niej jeszcze może wydarzyć? A Wy też jesteście ciekawi?

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)