"Zaklinaczki" - Mariola Zaczyńska [przedpremierowo]


O przyjaźni napisano już naprawdę wiele książek. Mogłoby się wydawać, że temat został już gruntownie przepracowany i w tym temacie nie ma szans na powstanie czegoś nowego, odkrywczego, co mogłoby przyciągnąć uwagę czytelników. Nic bardziej mylnego. Udowadnia to w swojej najnowszej powieści Mariola Zaczyńska. „Zaklinaczki”.


Tytuł: Zaklinaczki
Autor: Mariola Zaczyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 22 maja 2018 r.

Trzy bohaterki, każda inna, każda ze swoim własnym bagażem doświadczeń. Nie znały się od dzieciństwa, nie ze szkolnej czy nawet studenckiej ławy. Poznały się już w dorosłym życiu. I tak naprawdę niewiele wiedzą o sobie. Choć nie dzwonią do siebie, by opowiedzieć o każdej chwili, coś je ze sobą wiąże, jakaś niewytłumaczalna więź.

Gabi to typowa "matka polka", które poświęciła swoje życie mężowi i dwójce dorosłych już dzieci. Najbardziej gadatliwa z trójki przyjaciółek, najczęściej zabiega o ich spotkania, a w pozostałym wolnym czasie angażuje się w zebrania komitetu parafialnego. Z pozoru szczęśliwa i spełniona w swojej roli, czasami ma po prostu dość. 
Czterdzieści sześć lat i klimakterium? Za kogo on się uważa? Adonis, psia mać. Podstarzały demon seksu! Teraz taki kogut z niego? Teraz?
Izyda – Piękna kobieta, której uroda porównywana jest z Sharon Stone. Piękna i pewna siebie. Wiele kobiet zazdrości jej tej urody. Wiedzie życie singielki. Pracuje jako nauczycielka plastyki w siedleckiej szkole i tylko jej drogie ciuchy, luksusowy dom i zagraniczne podróże zastanawiają. Bo czy z pensji nauczycielki byłoby ją stać na takie zbytki? Co się za tym kryje?

Ewa – ćwiczy sztuki walki, nie tylko na treningach jest silną i nieustępliwą kobietą. Pracuje jako psycholog w poradni dla ofiar przemocy domowej i ofiar przestępstw. W wolnych chwilach angażuje się w pomoc ofiarom znajdującym się pod skrzydłami fundacji. Jednak w Ewie drzemie potwór zemsty. Co takiego się wydarzyło, że ta drobna istota ma mordercze instynkty?
„Upływający czas nie jest sprzymierzeńcem kochanek. Nie będzie już młodsza. I jeszcze te wszystkie zdesperowane trzydziestolatki dookoła.”
Niewiele wiemy o przeszłości Izydy i Ewy. I tylko w Gabi można czytać jak w otwartej księdze. Ale wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się coraz więcej o przeszłości bohaterek. Pozwala nam to zrozumieć, dlaczego zbudowały wokół siebie ogromny mur, przez który przebiła się tylko Gabi. W pewnym momencie przeszłość zaczyna o sobie dawać znać, a to może oznaczać tylko jedno – kłopoty.

Czy bohaterki najnowszej powieści Marioli Zaczyńskiej są w stanie przezwyciężyć przeciwności losu? Czy ich przyjaźń okaże się na tyle silna, żeby przetrwać zawirowania losu? Czy może tajemnice skrywane przez bohaterki położą kres ich znajomości? Jesteście ciekawi? Koniecznie sięgnijcie po Zaklinaczki, których premiera już niebawem.

Powieść Marioli Zaczyńskiej porusza tak wiele ważnych tematów, że aż nie sposób o nich tu wszystkich pisać. Pokazane są tu nie tylko blaski i cienie przyjaźni, ale również stosunki między dziećmi a rodzicami, czy problem przemocy, zdrady, choroby, lokalnej polityki i jeszcze wiele wiele innych. Wydawać by się mogło, że przy takiej ilości tematów nie da się stworzyć ciekawej powieści, a jednak właśnie dzięki tej ilości powstała powieść, która wciąga i nie wypuszcza do ostatniej strony.

Autorka stworzyła bohaterki tak rzeczywiste, że gdyby rozejrzeć się w swoim środowisku, to pewnie znaleźlibyśmy je koło siebie. Każda inna, ale każda prawdziwa. A ich problemy dotyczą pewnie nie jednej z nas. Każda postać przemyślana i nie można zarzucić autorce, że coś przerysowała.

Fabuła powieści, pomimo mnogości poruszanych tematów, bardzo spójna. Akcja raz przyspiesza, raz zwalnia, by za chwilę znów wrzucić piąty bieg. I gdy wydaje się, że wszystko już jest jasne, nagle pojawiają się nowe wątki i następuje zwrot akcji. Trzyma w napięciu, pomimo, że nie jest to thriller czy kryminał.

Bardzo gorąco polecam Zaklinaczki Marioli Zaczyńskiej. Jak dla mnie ta powieść obyczajowa jest doskonała. Nie nudzi, ma przesłanie i potrafi zainteresować już od pierwszej strony. Niebawem Dzień Mamy, więc jeśli jeszcze nie macie pomysłu na prezent – zachęcam do zakupu.

Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu:


Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)