John Grisham - Bar pod kogutem


John Grisham to jeden z moich ulubionych autorów o czym na blogu już wielokrotnie wspominałam. Zdania na temat jego twórczości są podzielone, ale ja uwielbiam jego pióro zawsze i w każdej postaci. Jak wypadło powieść Bar pod kogutem?

Tytuł: Bar pod kogutem
Autor: John Grisham
Wydawnictwo: Albatros

Zola, Mark i Todd to trójka przyjaciół, która właśnie rozpoczyna ostatni semestr studiów na wydziale prawa. Zupełnie nie mają jednak pojęcia co zrobić ze sobą po skończeniu tej marnej uczelni w świecie, w którym opinia o nieograniczonych możliwościach kariery prawniczej to mit. 

Prawdą za to jest, że po skończeniu studiów czeka ich spłata gigantycznego kredytu zaciągniętego na poczet studiów prawniczych na prywatnej uczelni. Prawdą jest też to, że na rynku jest mnóstwo młodych prawników szukających pracy. Zarówno tych po dobrych, jak i tych po marnych uczelniach.

Zolę, Marka i Todda doświadcza osobista tragedia, która nierozerwalnie wiąże ich ze sobą. Postanawiają wprowadzić diametralną zmianę w swoim życiu. W jednej chwili rzucają studia, przybierają fikcyjne nazwiska i otwierają bez licencji kancelarię prawną.

To pomysł szalony, w dodatku prowadzi prosto do kary pozbawienia wolności i grzywny. Mimo to wydaje się strzałem w dziesiątkę. Zwłaszcza, gdy świeżo upieczeni wspólnicy wpadają na sprawę, która może im przynieść miliony dolarów.

Jak to wszystko się skończy? Czy praktykowanie prawa bez licencji ma sens?

Świetna książka… Tym, co Grishamowi wychodzi najlepiej, jest ironiczne poczucie humoru, kiedy pisze o prawnikach i ich etyce zawodowej. A właśnie to robi w Barze pod Kogutem.

„USA Today”

Nie sposób nie zgodzić się z USA Today. Uwielbiam ironiczne poczucie humoru Grishama i to jak kpi sobie z sytemu amerykańskiego, etyki prawniczej i społeczeństwa. Książka Bar pod kogutem jest mi dodatkowo bliska, może nawet bliższa niż inne z uwagi na to, że sama skończyłam studia prawnicze prawie rok temu i od pół roku jestem na aplikacji radcowskiej. Mnie też czekało szukanie pracy na tym niełatwym rynku, więc doskonale rozumiem podejście głównych bohaterów.

W tej książce autor ujawnia dwie wady amerykańskiego systemu, które chociaż w powieści zostały odrobinę przerysowane i wyolbrzymione wcale nie są tak dalekie od prawdy. Mowa oczywiście o systemie, który pozwala amerykańskim prywatnym uczelniom na kuszenie przyszłych studentów niezwykłą karierą i kredytem studenckim na atrakcyjnych warunkach. Problem w tym, że po studiach kredyt trzeba spłacić, wykształcenie po skończeniu tej uczelni jest marne, odsetki rosną, a zarabia na tym tylko jeden człowiek. Z drugiej strony ten sam system, który wypuszcza tylu prawników rocznie na rynek nie jest w stanie ich kontrolować, dzięki czemu wielu prawników praktykuje prawo bez licencji.

Bohaterowie książki są różni. Zola, Todd i Mark mają swoje prywatne problemy, ale także marzenia, do których dążą za wszelką cenę. Każdy z nich w chwili rozpoczęcia studiów był z siebie dumny, liczył na niezwykłe perspektywy i w myślach liczył pieniądze, które kiedyś zarobi. To system zmusił ich do tego by podjęli próbę oszukania go. U progu prawdziwego dorosłego życia zostali bez pracy, bez dobrego wykształcenia i z ogromnym długiem na karku. Zaryzykowali wszystko, co odbiło się na nich. To jak bohaterowie zmieniali się na każdym etapie swoich działań autor opisał z dużą pieczołowitością. Trudno opisać co czuje osoba, która bez licencji staje przed sędzią i oszukuje go. Po tym nie można już zostać takim samym.

Bar pod kogutem to kolejna powieść w dorobku autora, która znajdzie zaszczytne miejsce na mojej półce. Tak jak wspomniałam jest mi niezwykle bliska z uwagi na to, że doskonale rozumiem rozterki głównych bohaterów. Autorowi ponownie udało się stworzyć powieść ukazującą paradoksy amerykańskiego systemu i napisał książkę o walce o wielkie pieniądze, które zawsze idą z prawnikami w parze albo omijają ich szerokim łukiem. Szczerze polecam :)

Ze egzemplarz dziękuję wydawnictwu
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)