Małgorzata Falkowska - Paleta marzeń


Pierwszą książką Gosi jaką miałam okazję przeczytać to powieść "To nie jest twoje dziecko", właśnie dlatego Paleta marzeń stanowiła dla mnie diametralną zmianę. Nowa Gosi to NA pełną gębą. Czy nowy gatunek jej służy? Przekonajcie się!

Tytuł: Paleta marzeń
Autor: Małgorzata Falkowska
Wydawnictwo: Lira

Magdalena Lubraniecka to z pozoru księżniczka na ziarnku grochu. Pochodzi z bogatego domu, a w wyborze ścieżki zawodowej miała praktycznie nieograniczone możliwości. Wyszła z młodego lekarza z wielkimi aspiracjami i urodziła przepiękną córeczkę.

Jednak to bajkowe życie kryje w sobie tajemnice, które doprowadziły do tego, że dwudziestojednoletnia Magda zostaje młodą rozwódką z dzieckiem, która wraca do rodzinnego domu i chociaż nie wydaje się to niczym strasznym, to samo bezpieczeństwo finansowe nie daje jej szczęścia. Pasją Magdy jest szycie. Faktury, wykroje, zdobienia, maszyna do szycia jednak nie jest to pasja akceptowana przez jej matkę, podobnie jak decyzja o rozwodzie...

Aleksander "Alek" Gruszczyk to chłopak żyjący z dnia na dzień. Jego pasją jest sztuka. Każdego dnia wychodzi na ulice Torunia i zarabia na życie malując portrety. Nie widzi sensu w dążeniu do określonego celu w życiu. Pewnego dnia Alek bierze udział w konkursie, w którym do wygrania jest sto tysięcy złotych, nawet nie przypuszcza jak bardzo ten konkurs odmieni jego życie.

Pewnego dnia Magda w lokalnej prasie dostrzega portret swojej córeczki wraz z jej ukochaną Tosią. Decyzja o tym by pozwać ulicznego artystę zapada błyskawicznie. Dzień, w którym spotykają się w sądzie jest początkiem ich znajomości. Czy jednak osoby z dwóch różnych światów będą w stanie się zrozumieć? Czy zdołają odkryć swoje tajemnice?
Czy w ogóle jest odpowiednia chwila, by wyznać komuś miłość? Jeśli jest gdzieś zapisana, to chyba w nieznanym mi kodeksie wyznawania miłości. Jedno było pewne - te dwa słowa, które właśnie tworzyłem na ścianie tunelu przed jej oczyma, płynęły z głębi mojego serca
Paleta marzeń to NA pełną parą. Książka oparta jest na zupełnie nierealnym wątku wyssanym z palca - mowa o rozprawie sądowej i generalnie o wątku prawnym. Wiedzcie, że w tej kwestii autorka uprawia fantastykę, bo jej wersja prawa z prawdziwym nie miała praktycznie nic wspólnego. Dlaczego odpuszczam? Autorka co prawda oparła całą powieść na zupełnie nierealnym wątku, ale to NA, a sama powieść się broni można więc na to przymknąć oko, chociaż uwierzcie mi, że robię to niechętnie.

Historię Alka i Magdy poznajemy dzięki dwutorowo prowadzonej narracji. Pozwala to nam lepiej poznać uczucia, przemyślenia, smutki i radości głównych bohaterów. Pomaga w tym lekkie pióro autorki oraz to, że każde słowo podszyte jest emocjami, czy to pozytywnymi, czy to negatywnymi. Przypadł mi również do gustu klimat Torunia ukazany w powieści w taki sposób, że stanowił przepiękne tło do ukazanej okoliczności.

Kreacje bohaterów zostały zaplanowane z dużą dbałością o szczegóły, co jest niezwykle ważne w sytuacji, w której dwójka bohaterów gra główne skrzypce przed wszystkim innymi. W tym wypadku autorka bez wątpienia podołała postawionemu sobie zadaniu. Magda i Alek to bohaterowie z krwi i kości, którzy mają swoje rozterki, radości i problemy raz mniejsze albo większe, ale z niektórymi jesteśmy w stanie się identyfikować. Pozostali bohaterowie za to stanowili tło i uzupełnienie historii Magdy i Alka.

To NA mamy więc do czynienia z miłością raz szczęśliwą, a raz gorzką. To nie jest zwykła cukierkowa historia. Autorka w swojej powieści poruszyła problem odrzucenia dziecka przez rodziców, kwestię przemocy domowej, czy kiepskich stosunków jakie mogą panować pomiędzy małżonkami.

Paleta marzeń to najlepszy dowód na to, że Gosia cały czas się rozwija i niejednokrotnie zaskoczy nas swoją twórczością. Książkę z czystym sumieniem polecam wszystkim fanom NA i chętnym do poznania tego gatunku.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu



Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)