Marie Brennan - Pamiętnik Lady Trent - Historia naturalna smoków - Zwrotnik węży


Zastanawialiście się kiedyś na tym jak w XIX wieku mogły wyglądać badania nad różnymi gatunkami zwierząt? Jakimi metodami posługiwali się ówcześni naukowcy i jakie zakątki świata musieli odwiedzać? Czy wśród nich były również kobiety i jaka była ich rola podczas niebezpiecznych wypraw w nieznane? Na te pytania odpowiedź możemy znaleźć w przeróżnych źródłach. Osobiście najbardziej do gustu przypadły mi te literackie i muszę przyznać, że po przestudiowaniu ich, poczułam fascynację tamtym okresem historycznym, co w następstwie rozwinęło u mnie żywe zainteresowanie epoką wiktoriańską. Wobec czego z przyjemnością pochłaniam powieści osadzone w tych realiach, a zwłaszcza moją uwagę przyciągają pozycje, do których oprócz epoki wiktoriańskiej dodawana jest szczypta fantastyki. 

Autor: Marie Brennan
Tytuł serii: Pamiętnik Lady Trent
Wydawnictwo: Zysk i S-ka




Sięgając po dwie pierwsze części serii „Pamiętnik Lady Trent” autorstwa Marie Brennan, a mianowicie „Historię naturalną smoków” oraz „Zwrotnik węży”, nie wiedziałam do końca, czego mogę się po nich spodziewać. Piękne grafiki na okładkach i wymowne tytuły sugerowały powieść fantasy ze smokami i rzeczywiście, nie jest to do końca błędny trop. Jednak będę musiała od razu ostudzić zapędy wszystkich miłośników smoków i powiedzieć, że na razie (i chyba tak pozostanie) na pierwszym planie w tej serii wysuwa się sama postać Lady Tent, która jako jedna z pierwszych kobiet przeciera naukowy szlak. Dlatego na wstępie wyjaśnijmy sobie parę kwestii. Tak, ta seria nie ma smoków w każdym rozdziale. Nie, nie znajdziesz bohaterów dowodzących smokami, jeżdżących na smokach, walczących ze smokami, rozmawiających ze smokami. Nie, nie i jeszcze raz nie. Po prostu nie jest to taki rodzaj książki. Same smoki rysują się na łamach tych powieści jako istoty bardzo tajemnicze i nieuchwytne, w końcu to żyjące na wolności drapieżniki. Przez to, że obserwujemy je oczami bohaterki, to przedstawiane są one z naukowego punktu widzenia, dodatkowo upiększone bijącą od bohaterki wyraźną fascynacją nimi. Dla osób interesujących się, nawet w małym stopniu, naukami przyrodniczymi, ta badawcza perspektywa zaproponowana przez Marie Brennan może okazać się wyjątkowo interesująca. Przyznam - mnie na swój sposób urzekła.
Jeżeli by ktoś mnie poprosił, bym jak najkrócej ujęła, o czym dokładnie jest i będzie ta seria to powiedziałabym mu tak: „Wyobraź sobie kobietę w XIX wieku, która wbrew konserwatywnym opiniom społeczeństwa żywi ogromne, naukowe zainteresowanie do różnych gatunków dużych kotowatych  i nie przepuści żadnej okazji by je badać. Nawet jeżeli miałoby to oznaczać dalekie podróże i niebezpieczne przygody. Tą kobietą jest właśnie Lady Trent tyle, że jej obsesją są smoki.”. Myślę, że te trzy zdania idealnie oddają esencję tej historii i nie trzeba do nich nic więcej dodawać.


Jak już mogliście się domyślić ze wstępu, Marie Brennan osadziła akcję swojej serii w realiach epoki wiktoriańskiej. Wykreowany przez nią wspaniały świat jest paralelny do naszego. Istotną różnicą jest to, że w świecie, w którym żyje Lady Trent, istnieją również smoki. W czasach przypominających nasz XIX wiek badania naukowe zaczynają nabierać tępa. Ludzie czują głód wiedzy i pragną odkrywać świat zarówno pod względem geograficznym, jak i biologicznym. Wielką niewiadomą pozostają jednak dla wszystkich smoki, które występują w różnych zakątkach świata, dzieląc się na wiele różnych gatunków.
Marie Brennan zachwyciła mnie przede wszystkim tym, jak wspaniale wykreowała ten świat. Mimo że jest on całkowicie fikcyjny, to przedstawiony jest tak bardzo wiarygodnie, że trudno mu odmówić realizmu. Wyjątkowy kunszt autorki zasługuje na największe uznanie. Czytałam niejedną książkę osadzoną w epoce wiktoriańskiej (i nie mam tu na myśli powieści fantastycznych!) i przyznam, że wiele z nich nie oddaje tak dobrze realiów tej epoki, jak powieści Marie Brennan, co może wydawać się zaskakujące i wręcz niemożliwe. Jednak autorka dokonała tego niemożliwego i stworzyła świat, który mimo że jest całkowicie fikcyjny, to pozostaje bliski czytelnikowi.




"Wtedy wydawało mi się, że byłam gotowa; teraz, z perspektywy wieku widzę, że byłam naiwną i niedoświadczoną młodą kobietą. Wszyscy jednak jesteśmy tacy na początku. Nie ma drogi na skróty do doświadczenia."

Lady Trent – Izabella, jest wyjątkową postacią. Autorka nawet nie próbuje jej przed czytelnikiem wybielić. Otwarcie pokazuje nam jej wady i zalety, to jak próbuje ona usprawiedliwiać swoje czasem niesłuszne zachowanie, i co jest ona w stanie poświęcić dla nauki. Izabella jest postacią fikcyjną osadzoną w fikcyjnym świecie, jednak na swój sposób ożywa na stronach tych powieści i przemawia do czytelnika dzieląc się z nim swoimi przygodami i uczuciami. Lady Trent to kobieta nauki. Nie przejmuje się ona opinią innych ani nie zważa na krytykę. Nie wpasowuje się w konserwatywny obraz kobiety swoich czasów, pozostając wierna swoim przekonaniom i miłości do nauki oraz smoków. Wie, że obrała niełatwą drogę i że wiele poświęciła, by dokonać wszystkich przypisywanych jej historycznych odkryćJest gotowa zmierzyć się z wszelkimi przeciwnościami i odkryć niejedną tajemnicę. Na łamach tych dwóch książek możemy śledzić jej rozwój nie tylko jako kobiety, ale również jako naukowca. Każdy z Was, który czymś się głęboko pasjonuje lub jest bardzo zaangażowany w to, co uwielbia robić, na pewno znajdzie pokrewną duszę w głównej bohaterce. 


Bez wątpienia "Historia naturalna smoków" oraz "Zwrotnik węży" są opowieściami o przygodzie i naukowych odkryciach. Obie poświęcają jednak dużo stron na zobrazowanie roli kobiet w społeczeństwie, w którym świat naukowy składa się nadal prawie wyłącznie z mężczyzn. Dużo również autorka, a właściwie nasza przewodniczka po tym świecie - Izabella, mówi o polityce, zwyczajach, konfliktach, co czyni wykreowany świat bogatszym. W pierwszym tomie poznajemy życie bohaterki od lat dziecięcych aż do powrotu z jej pierwszej wyprawy badawczej. Natomiast w "Zwrotniku węży" przyszła Lady Trent musi zmierzyć się z konsekwencjami pierwszej wyprawy oraz z trudami podjęcia kolejnej. Oba tomy napisane są mniej więcej w tym samym tonie. Akcja rozgrywa się spokojnym, jednostajnym tempem, a zwroty akcji, mimo czasem ich przewidywalności, zaskakują.  Bardzo cieszy mnie to, że "Zwrotnik węży" utrzymuje poziom pierwszego tomu, a nawet wydaje mi się troszeczkę lepszy, co jest dobrą (i mam nadzieję niezłudną) prognozą na przyszłe tomy.


"To tak... tak, jakby wewnątrz mnie znajdowała się smoczyca. Nie wiem, jak jest duża; być może wciąż rośnie. Ma jednak skrzydła i jest silna, i... nie mogę trzymać jej w klatce. Inaczej umrze. Ja umrę. Wiem, że nie wypada tak mówić, ale wiem, że mogę osiągnąć więcej, niż pozwala mi na to życie w Scirlandii. Kobietom wolno studiować teologię albo literaturę, ale nie wolno zajmować się czymś tak prymitywnym, jak to, co robimy teraz. A ja właśnie tego pragnę, nawet jeśli jest ciężko i niebezpiecznie. Nie dbam o to. Muszę zobaczyć, dokąd mogę dolecieć na swoich skrzydłach."
Muszę przyznać, że miałam wobec tych powieści inne oczekiwania i myślę, że gdyby nie wyjątkowy kunszt autorki, to mogłabym się zawieść na tych książkach. Jednak idealnie trafiły one w mój gust czytelniczy. Seria ta stanowi fantastyczną wersję takich książek jak choćby „Lord Jim”, czy nawet „Jądro ciemności”.  Lady Tent jednak najbardziej przypominała mi znaną mi z dzieciństwa Jane Porter z disney’owskiego Tarzana, która wyruszyła do niebezpiecznej dżungli, by badać goryle. Z tą różnicą, że Izabella nie ma nadopiekuńczego ojca i, póki co, nie zakochała się jeszcze z wzajemnością w żadnym dzikusie :D.

Wyjątkowo przyjemnie spędziłam czas przy lekturze tych dwóch książek i zdecydowanie nie mogę się doczekać kolejnych części Pamiętnika Lady Trent, w których będzie się można dowiedzieć o jej kolejnych przygodach i dokonaniach! Podkreślę jednak na koniec, że seria ta niekoniecznie może wszystkim czytelnikom przypaść do gustu tak mocno, jak mi, jednak myślę, że warto dać jej szanse, nawet jeżeli obawiacie się tej naukowej perspektywy. 

Za możliwość zrecenzowania dla Was dwóch pierwszych tomów tej serii i egzemplarze recenzenckie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka! 



Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)