"Morderstwo przy Rue Dumas" - M.L. Longworth


To druga z serii powieść kryminalna o sędzi Antoine Verlaque i jego dziewczynie Marianie Bonnet. Wcześniej nie miałam okazji zaznajomić się z twórczością M. L. Longworth. Jednak po przeczytaniu tej części  już wiem, że sięgnę do jej poprzedniczki.

Tytuł: "Morderstwo przy Rue Dumas"
Autor: M. L. Longworth
Wydawnictwo: Smak Słowa

Antoine i Mariane cieszą się wspólnym weekendem, kiedy to sędzia odbiera telefon od komisarza Bruna Paulika. Okazuje się, że kierownik wydziału teologii na lokalnym uniwersytecie, dr Georges Moutte, zostaje znaleziony z roztrzaskaną głową. Antoine i Marine muszą wrócić do Aix-en-Provence, aby złapać zabójcę. Czy może to być kolega, który chciał prestiżowego stanowiska Moutte? Czy mógł to być student starający się o stypendium Dumasa, które Moutte miał przyznać jednemu szczęśliwemu kandydatowi? A może morderstwo wiązało się z jego obszerną kolekcją rzadkich waz Galle?
Lista podejrzanych wydaje się nie mieć końca, ponieważ Antoine i Bruno odkrywają coraz większą liczbę osób, które mogły chcieć zabić Moutte. Tymczasem Marine dokonała kilku własnych odkryć poprzez kontakty z matką pracującą na wydziale teologii. Czy będą w stanie połączyć wszystkie elementy, zanim umrze ktoś inny?

Druga książka w serii tajemnic Verlaque i Bonnet autorstwa M.L. Longworth, "Morderstwo przy Rue Dumas" to fajna ucieczka do południowej Francji. Antoine, Marine i Bruno są miłymi postaciami, nawet jeśli czasami ich dialogi są trochę skomplikowane. Ale tajemnica jest intrygująca, postacie są dobrze zarysowane, a opisywane miejsca są bardzo realistyczne. "Zabójstwo przy Rue Dumas" należy czytać z filiżanką kawy i rogalikiem w ręku.

"Szukali nazwiska zwycięscy konkursu na jakieś stypendium. Obaj się o nie ubiegali. To właśnie z tego powodu Roussel zmieszał ich z błotem. Oskarżył ich o zamordowanie  profesora z powodu tego stypendium."
Początkowo obawiałam się, że tematyka teologii stanie się podstawą fabuły. Ale daleko jej do tego. Longworth koncentruje się na historii, kulturze i sztuce. Chociaż bardzo dużo wiedziałam o historii przedstawionej w powieści, było też wiele nowych i interesujących rzeczy, których się nauczyłam. Autorka pisze o faktach, które nie są powszechnie znane i czyni je interesującymi, bez opowiadania historii.

Jeśli nigdy nie byliście we Francji (lub we Włoszech), opisy miejsc odwiedzonych przez bohaterów sprawią, że będziecie chcieli sami je odwiedzić. Jeśli zwiedziliście Europę, książka sprawi, że będziecie chcieli zarezerwować następny lot do Aix-en-Provence. Osobiście mogłam poczuć i posmakować rogalików i kawy, które pojawiają się w opowieści.

Książka jest lekka (miękka) i wystarczająco mała, aby zmieściła się w większości torebek: idealne towarzystwo do długich lotów lub wakacyjnego czytania w kurorcie. Gorąco polecam tę powieść dla tych, którzy lubią rozwiązywać tajemnice, skupiając się na kulturze i podróżach po Prowansji. Chociaż nie jest to konieczne, aby zrozumieć fabułę i postacie z tej powieści.

Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu: 
 
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)