[PRZEDPREMIEROWO] Max Czornyj - Najszczęśliwsza


W dorobku autora do tej pory znajdowały się dwie książki "Grzech" i "Ofiara", które zaliczają się do cyklu z komisarzem Deryło w roli głównej. Jeszcze w tym roku poznamy trzeci tom pod klimatycznym tytułem "Pokuta". Jednak Max zgodnie z obietnicą postanowił zaskoczyć czytelników i napisał książkę, której prawdopodobnie nikt się nie spodziewał...

Tego dnia wsiadłam do pociągu. Byłam śpiąca i czekała mnie sześciogodzinna podróż. Ze sobą miałam Najszczęśliwszą. Bardzo chciałam ją przeczytać, ale jeszcze bardziej chciałam spać. Otworzyłam książkę zaraz po tym jak ruszył pociąg. Przypuszczałam, że przeczytam zaledwie kilka stron, a później odłożę książkę i odpocznę słuchając muzyki. Jednak powieść zadziałała jak podwójne espresso. Zaledwie po kilku stronach nie mogłam się już od niej oderwać, a całe zmęczenie odeszło w zapomnienie. Powieść przeczytałam jednym tchem w podróży. Już dawno mi się to nie zdarzyło.


Tytuł: Najszczęśliwsza
Autor: Max Czornyj
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 05 września 2018 r.

Cztery lata temu została zamordowana żona artysty Dawida Kastera, a sprawcy nigdy nie odnaleziono. Mężczyzna po tym wydarzeniu nie mógł dojść do siebie. Rozpamiętywał to zdarzenie godzinami, dniami, nocami, tygodniami, miesiącami, a szczególnie te fakty, które ujawniło śledztwo...

W końcu jednak powoli zaczął dochodzić do siebie. Stanął na nogi i ułożył sobie życie. W tym momencie dotarł do niego list od byłej żony. Byłej żony! Żony, która została zamordowana cztery lata temu. Chociaż to niemożliwe jest on pewien, że jego autorem jest właśnie Ilona. Te kilka słów zapisanych jej charakterem pisma obudziło demony przeszłości, a kolejny niespodziewany prezent zburzył jego życie, które z trudem odbudował...

Czy zabójca Ilony powrócił po czterech latach? Kto próbuje zniszczyć życie Dawidowi po raz drugi? A może Ilona żyje? Czy Dawid podejmie grę? Czy zaprowadzi go ona do żony, czy do piekła?



Muszę przyznać, że Max mnie zaskoczył. Od momentu przeczytania jego debiutu czułam, że jego styl będzie ewoluował nie wiedziałam tylko w jakim kierunku.  Najszczęśliwsza już od pierwszej strony trzyma czytelnika w napięciu, niepewności i stanie wiecznego zaciekawienia. Tej książki nie da się odłożyć na później, nie da się jej przerwać, bo nawet jeśli na chwilę ją zamkniemy to i tak nie przestaniemy o niej myśleć. 

Historię poznajemy z punktu widzenia dwóch bohaterów: Dawida Kastera, sprzed i po zbrodni oraz tajemniczej kobiety, która odsłania przed nami kulisy swojego życia. Autor dokładnie przemyślał konstrukcję swojej książki. Max splótł wszystkie wątki w węzeł gordyjski, którego czytelnik nie był w stanie samodzielnie rozplątać, dopiero autor na sam koniec powieści, odsłania przed czytelnikiem wszystkie tajemnice.

Akcja powieści toczy się swoim własnym unikalnym rytmem. Autor przedstawia nam bohaterów, ukazuje urywki zdarzeń, zdradza ich myśli. To wszystko po to byśmy mieli szansę poznać całą historię od początku, w najdrobniejszym szczególe. Dodatkowym atutem powieści jest styl autora, który stworzył jej unikalny klimat, zbudował napięcie i wprowadził czytelnika w świat tajemnic.

Ma pan cholerne szczęście, że miało się panu co zawalić. Gorzej, jeśli nie ma się nawet tego.

Max wziął na warsztat temat znany z pierwszych stron gazet, zazwyczaj niezauważalny problem, który w ostatnim czasie urósł do rangi nowinki roku, bo oczy wszystkich były na tym skupione. Wokół tego wątku zbudował zaś niezwykle skomplikowaną intrygę, która bez wątpienia zaskoczy niejednego czytelnika, a chyba nikt nie będzie w stanie w pełni odgadnąć motywów działania sprawcy, aż do samego końca gdy autor wyłoży na stół wszystkie karty.

Nienawidzę porównań, ale teraz jest ono w pełni uzasadnione. W dniu 31 stycznia 2018 r. na rynku pojawiła się nowa książka Remigiusza Mroza o wdzięcznym tytule "Nieodnaleziona". W dniu 05 września 2018 r. premierę będzie miała Najszczęśliwsza Maxa Czornyja. Obaj panowie wydają w Filii, są prawnikami i porwali się na thriller psychologiczny. Okładki ich powieści utrzymane są w podobnym stylu, a opisy na pierwszy rzut oka mogą wydawać nam się do siebie podobne. Niech Was to nie zwiedzie. To dwie zupełnie odmienne książki. Co więcej nie da się ukryć, że chociaż powieści różnią się od siebie, to gdybym miała wskazać lepszy thriller, tym razem pomimo tego, że uwielbiam twórczość Mroza, bez wahania wybrałabym Najszczęśliwszą.


Najszczęśliwsza to świetny thriller psychologiczny, który bez wątpienia wzbije się na listy bestsellerów tej jesieni. Powieść jest świeża, klimatyczna, trzymająca w napięciu i bez wątpienia nie pozwoli przeoczyć nazwiska autora w tłumie wielu innych. Szczerze polecam!


Za egzemplarz powieści dziękuję wydawnictwu

Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)