Victoria Schwab - Mroczny duet



Zdecydowanie wyczekiwałam drugiego tomu serii Świat Verity Victorii Schwab. Bardzo spodobał mi się pomysł na pierwszą część i nie mogłam się doczekać poznania zakończenia tej historii, ponieważ „Mroczny duet” jest drugim i zarazem ostatnim tomem mrocznej, fantastycznej dylogii.

Tytuł: Mroczny duet
Autor: Victoria Schwab
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Akcja drugiego tomu serii Świat Verity zaczyna się sześć miesięcy po wydarzeniach z pierwszej części. Autorka nie próżnuje i przedstawia czytelnikowi całkiem nowe miejsce akcji, ponieważ Kate po wydarzeniach w Prawdziwości udaje się do Dobrobytu, gdzie mierzy się z nowymi potworami, które rodzą się i żerują w pozornie bezpiecznym mieście. August natomiast zostaje przywódcą sił OSF i stara się zaprowadzić porządek i zapobiec większemu rozlewowi krwi w mieście, w którym zapanował kompletny chaos.


"Jestem gotowy kroczyć w ciemności, jeśli to sprawi, że ludzie pozostaną w świetle."
„Mroczny duet” już nie zachwycił mnie tak mocno jak „Okrutna pieśń”. Znaczny wpływ na to miało to, że ciężko mi było ponownie dać się porwać w wykreowany przez autorkę świat. Dlatego myślę, że najlepiej czytać oba te tomy razem, bez przerwy. Sprawi to, że nie zgubi się rytmu powieści, ani trudności nie sprawi ponowne odnalezienie się w tym świecie. Przez to, że „Okrutną pieśń” czytałam na początku tego roku ogromną trudność przyniósł mi powrót do „Świata Verity”. Siedem miesięcy to jednak zbyt długi czas na ponowne odwiedziny w tym świecie. Toporny powrót sprawił, że z trudem przychodziła mi lektura pierwszych rozdziałów i ciężko mi było wczuć się w nową sytuację bohaterów. Dopiero z czasem polubiłam ich za to, co urzekło mnie już w pierwszym tomie, a końcowe rozdziały przyniosły mi dużo czytelniczej radości oraz mocnych wzruszeń, sprawiając, że przewracałam strony w ekspresowym tempie z wypiekami na policzkach.

Akcja książki rozpoczyna się w całkowicie nowym dla czytelnika miejscu – w Dobrobycie. Jest to miasto, które z pozoru nie zostało dotknięte przez potworne zmiany, jakie zaszły w Prawdziwości. Jednak Kate wie swoje. W tym mieście zło przybiera inne kształty, ponieważ pochodzi z innych okrutnych czynów. Popełniane w tym mieście przestępstwa mają charakter bardziej podstępny, a ludzie do realizowania swoich niecnych planów stosują cichego zabójcę, czyli truciznę. To sprawia, że w tym mieście kreują się nowe potwory niż dotychczas były znane nam i Kate. I bach. W momencie, w którym moja ciekawość, co do świata wykreowanego przez autorkę (zwłaszcza co do innych miejsc niż Prawdziwość) została pobudzona do granic wytrzymałości, spotkałam się z nie lada zawodem. Autorka praktycznie całkowicie odcina się od tego wątku, powoli wygaszając go ze strony na stronę. Przyczynia się to do uczucia ogromnego czytelniczego niedosytu. Nie mogę przeżyć tego, jak autorka po macoszemu potraktowała akcję w Dobrobycie i bohaterów, którzy się tam pojawili. Ta historia wymaga większej ilości tomów i mówię o tym z pełnym przekonaniem! Nie można tak porzucać obiecujących wątków!



W „Mrocznym duecie”, tak jak i to było w „Okrutnej pieśni”, na pierwszy plan znów wysuwa się dwójka głównych bohaterów – Kate i August. Teraz już z całą pewnością mogę stwierdzić, że historię tego duetu czytało mi się wyjątkowo przyjemnie. Ci bohaterowie zdecydowanie wyróżniają się na tle młodzieżowej literatury fantasy. On – potwór pragnący być człowiekiem, dążący do pokoju i porządku. Ona – nieustraszona łowczyni potworów, której duszę skaził już okropny uczynek. Podąża własnymi ścieżkami i nie jest pozbawiona wad oraz wątpliwości, co do tego czy postępuje słusznie. Razem tworzą wyjątkowy mroczny duet, który zachwyci niejednego czytelnika. Trzeba przyznać, że Victoria Schwab wie, jak tworzyć wiarygodnych i pełnych życia bohaterów.



"Wyparcie - tak to się nazywało. Złudne przekonanie, że jeśli nie mówiło się o czymś na głos, to to coś nie istniało. Ponieważ słowa mają moc, słowa nadają kształt, dodają ciężaru i siły, a powstrzymując je, można nie dopuścić do tego, by coś stało się prawdziwe..."
Jeżeli chodzi o samo zakończenie, to muszę stwierdzić, że wyjątkowo bardzo mi się podobało. Jest to idealne domknięcie tej historii, w szczególności historii Kate. Myślę, że każde inne rozwiązanie fabularne nie pasowałoby do „Mrocznego duetu” ani do samej postaci Kate. Bardzo się cieszę, że autorka zdecydowała się na ten krok i tak postanowiła opowiedzieć czytelnikom swoją historię. Jak już wspomniałam wcześniej, z tego świata chciałabym otrzymać więcej powieści. Może autorka zdecyduje się napisać coś więcej o Auguście? Myślę, że wielu czytelników ucieszyłaby dalsza eksploracja świata wykreowanego przez Victorię Schwab z przewodnikiem w postaci Augusta! Niezaprzeczalnie w tej serii tkwi potencjał na inne historie i mam nadzieję, że autorka go wykorzysta. Jeżeli nie, to niestety będę musiała się zadowolić moimi domysłami, co do dalszych losów Prawdziwości i Dobrobytu.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona!


Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)