"Zimny strach" - Mads Peder Nordbo [Przdpremierowo]

Mads Peder Nordbo powraca w wielkim stylu. Jego "Zimny strach" jest jeszcze lepszy od pierwszej części "Dziewczyna bez skóry". Duński pisarz ponownie podbija rynki światowe. A jego nordycka seria kryminalna zachwyca świat. Już dziś zapraszam na przedpremierową recenzję światowego bestseleru, który na naszym rynku wydawniczym ukarze się już za kilka dni.
Tytuł: "Zimny strach"
Autor: Mads Peder Nordbo
Wydawnictwo: Burda Książki
Premiera: 19 wrzesień 2018 r.

Matth nadal mieszka w Nuuk, grenlandzkiej miejscowości, gdzie pracuje jako dziennikarz śledczy w lokalnej gazecie. Jego przyjaciółka Tupaarnaq wyjechała do Tasiilaq i nie daje znaku życia. Matth zaczyna się martwić.
"W Tasiilaq nikt nigdy niczego nie widział ani niczego nie mówił, mimo że ludzie wiedzieli o wszystkim".
Małe grenlandzkie miejscowości mają to właśnie do siebie, że wszyscy o wszystkim i wszystkich wszystko wiedzą. Podobnie jak w Tasiilaq rzecz się miała w Ittoqqortoormiit. Matth dostaje kolejny artykuł do napisania o zabójstwie i próbie samobójstwa w tej niewielkiej mieścinie. Wszystko wskazuje na to, że czwórka młodych chłopaków pod wpływem zażywanych narkotyków i wypitego alkoholu urządziła "jatkę". 

Jednak Matthowi coś się nie zgadza. Chce dogłębniej zbadać sprawę. Chłopak, któremu udało się przeżyć, opowiada coś o tajemniczych tabletkach i demonach, które go po nich nawiedzają. Tyle, że... po tabletkach nie ma śladu.

"Czytam twoje artykuły w Sermitsiaq. Przyjedź do  Ittoqqortoormiit. Dom nr 87. Opowiem Ci o Tupilaku."
Enigmatyczna wiadomość, z której Matth niewiele rozumie. Ale jedno jest pewne. Napisał ją jego ojciec, który od wielu już lat uważany był za zmarłego. Na wieść o pojawieniu się ojca chłopaka Tupaarnaq powraca do Nuuk. W tym samym czasie w wymarłej mieścinie Faringehavn z powierzchni Ziemi znika czwórka nastolatków, w tym przyrodnia siostra Matthew. Policja nie może odnaleźć śladów. Matth i Tupaarnaq na własną rękę próbują odnaleźć zaginionych.

Czy coś łączy te wszystkie sprawy? Czy nagłe ujawnienie się Toma ojca chłopaka ma z tym wszystkim związek? I co to za tajemniczy Tupilak? Jesteście ciekawi? Zapraszma do lektury "Zimnego strachu".

Długo czekałam na kontynuację "Dziewczyny bez skóry". Ale moje oczekiwanie nie poszło na marne. Nie zawiodłam się na Madsie Peder Nordbo. Znów pokazał swoją wielką klasę.  Ten kryminał po prostu wciąga i nie daje wytchnienia. Nie można się do niego oderwać.

Większość bohaterów znamy już z poprzedniej części. I to głownie na nich koncentruje się akcja powieści. Poznajemy kolejne sekrety z przeszłości tych postaci oraz wyspy, na których rozgrywa się akcja powieści. Podobnie jak w poprzedniej części mamy doczynienia z dwutorowością akcji. Część toczy się w roku 1990 w Grenlandii Północnej i Zachodniej, natomiast druga część to czasy bardziej nam współczesne, gdyż akcja rozgrywa się w 2014 roku.

Fabuła powieści jest dokładnie przemyślana. I choć niemal od początku wiadomo, że wszystkie wydarzenia opisane w pierwszych rozdziałach powieści są ze sobą powiązane, to niemal do samego końca nie wiadomo, jak bardzo.

Akcja powieści toczy się szybko. Co chwilę zaskakuje nowymi wydarzeniami. Pojawiają się kolejne ofiary. Dzieje się dość dużo, ale "Zimny strach" jest tak napisany, że nie sposób się pogubić w różnych aspektach sprawy. 

Mads Peder Nordbo po raz kolejny podkreśla sprawy tak ważne dla niewielkiej społeczności Grenlandii. Są to ponownie kwestie molestowania dzieci, przemocy w rodzinie, a także polityki na skalę światową. Nie są mu obce trudne tematy, nie boi się ich poruszyć.

Jak dla mnie "Zimny strach" to po prostu rewelacja. Jestem ciekawa, jakie losy czekają bohaterów kolejnej części, bo mam cichą nadzieję, że takowa się ukaże już niebawem. A Was zachęcam do zapoznania się z twórczością Madsa Peder Nordbo. Choć nie ukrywam, że to kryminał dla osób o twardych nerwach.

Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu:
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)