"Rzuć babą o podłogę. Czyli jak sie pozbyć zakalca" - Marzena Bieniek

Wbrew temu co sugeruje tytuł, książka Marzena Bieniek nie jest ani książką kucharską, ani poradnikiem żywieniowym. To doskonała komedia kryminalna, przy której uśmiałam się do łez.

Tytuł: "Rzuć babą o podłogę. Czyli jak się pozbyć zakalca"
Autor: Marzena Bieniek
Wydawnictwo Novea Res 
"Nie wiem dlaczego, ale moi najbliżsi uważają, że nie wolno mnie spuszczać z oczu, bo na mur beton wplączę się w jakieś kłopoty. Tak jakby to była moja wina, że bandzior włamujący się do naszego domu nieszczęśliwie się potknął i skręcił kark albo że but znaleziony nad jeziorem przez Harnasia okazał się włsanością kolejnego martwego nieszczęśnika."
Główna bohaterka wraz z rodziną spędza wakacje w swoim domu nad jeziorem. Miały to być sielskie wakacje z dla od zgiełku i gwaru. I wszystko szło zgodnie z planem do czasu aż... zupełnie przypadkiem odkrywa zwłoki Mariana, bliskiego przyjaciela rodziny.

Nie do końca wierząc w kompetencje policji wraz z rodziną i przyjaciółmi rozpoczyna prywatne śledztwo. Do czego ją to doprowadzi? Czy odnajdzie mordercę? I czy kolejny trup w jeziorze ma z uduszeniem Mariana coś wspólnego? A może to ktoś z najbliższego otoczenia jest sprawcą?

Na te i na jeszcze wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie w najnowszej powieści Marzeny Bieniek. Autorka swoim stylem przypomina mi nieco królową polskiej komedii kryminalnej Joannę Chmielewską.
"Nie wygląda najlepiej? - Zignorowałam jego ostatnie słowa. - Jak to nie wygląda? A kiedy to trup wygląda dobrze? Widziałeś kiedykolwiek fajnego nieboszczyka?"
Tuż obok zbrodni jest masa komizmu sytuacyjnego. Postacie są wykreowany w sposób rzeczywisty. Nie ma tutaj przerysowań czy czarno-białych charakterów. Same opisy nie są nudne. Owszem wartkość akcji pozostawia nieco do życzenia, ale ogólnie biorąc jest dobrze.

Fabuła jest spójna, nie można doszukiwać się nieścisłości.  Samą książkę czyta się szybko i z dużą dozą uśmiechu na utach. Nie powiem, że były momenty, kiedy popłakałam się ze śmiechu.

Polecam Wam "Rzuć babą o podłogę" a także poprzednią książkę Marzeny Bieniek "Głupia książka". Będą to doskonałe lektury na zbliżające się chłodne jesienne wieczory. Wprowadzą Was w doskonały nastrój.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)