"Słońce Tebrizu" - Julia Samadi

Kiedy usłyszałam o tej książce moja pierwsza myśl była taka, że to kolejna z serii o nieszczęśliwej miłości Polki do mężczyzny ze świata arabskiego, która kończy się płaczem, ucieczką do kraju i walką o dzieci. Jednak moja intuicja mówiła mi, że może to być jednak coś zupełnie innego. Postanowiłam więc jej zaufać i sięgnąć po tę lekturę. I okazało się, że mój szósty zmysł i tym razem mnie nie zawiódł.

Tytuł: "Słońce Tebrizu"
Autor: Julia Samadi
Wydawnictwo: Novea Res

"A przecież upłynęło już tyle lat, odkąd postawiła kropkę po ostatnim zdaniu tamtej historii - i odwróciła kartkę. Odeszła, bo któreś z nich musiało odejść. To, co było między nimi, było piękne, ale zbyt delikatne i magiczne, by nie dać się zmiażdżyć w trybach codzienności."
Julia szczęśliwa żona i niedługo już mama. Wraz z mężem odpoczywają na wakacjach w domku za miastem. Jest pięknie, niemal idyllicznie. Piękna przyroda, ogród, sad, hamak, pyszna herbata... i wiecznie obecny Cień. Cień przeszłości, który wraca do bohaterki coraz częściej.

Julia w wieku piętnastu lat na forum muzycznym poznaje przypadkiem swoją bratnią duszę. Młody mężczyzna imieniem Madżnun mieszka w Iranie. Zaczynają ze sobą korespondować i szybko okazuje się, że ich uczucie wychodzi poza ramy czysto przyjacielskie. Zakochują się w sobie pomimo dzielącej ich odległości, różnic kulturowych, religijnych i obyczajowych.

Julia przeżywa wzloty i upadki, chwile zwątpienia i euforii. Kiedy po pierwszym roku  studiów ma szansę wyjechać na kurs do Iranu, nie waha się ani chwili. Ma w końcu okazję stanąć twarzą w twarz z ukochanym mężczyzną. 

A jednak kilka lat później wychodzi za mąż za Adama. Jak to się stało, że wielka miłość nie przetrwała próby czasu? Co się musiało takiego wydarzyć, że Julia postanowiła zakończyć ten związek?
"Słońce Tebrizu" to poruszająca historia o miłości, trudnych decyzjach i wyborach. Po opowieść o "cieniach" przeszłości, które potrafią odezwać się w najmniej oczekiwanych przez nas momentach. To opowieść o tym, że nasze marzenia nie umierają i wciąż w nas żyją.

"Słońce Tebrizu" to historia, która wydarzyła się naprawdę. Historia opowiedziana przez Julię Samadi. Nie ma tu wielkich dramatów, z jakimi możemy spotkać się w książkach o podobnej tematyce. A jednak powieść zawiera tyle emocji i uczuć, że nie sposób przejść obok niej obojętnie.

Autorka toczy swoją opowieść na różnych płaszczyznach czasowych zaczynając od czasu, kiedy miała 15 lat, przez okres pobytu w Iranie, kończąc na teraźniejszości. Jednak nie jest to wszystko ułożone od początku do końca. Julia Samadi zastosowała tu bardzo ciekawy zabieg narracyjny.

Zachęcam do sięgnięcia po "Słońce Tebrizu". Nie można się od niej oderwać i skłania do głębokiej refleksji. Do analizy naszej przeszłości i do możliwości zmierzenia się z własnymi "cieniami".

Za możliwość recenzji dziękuję Julii Samadi i wydawnictwu:
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)