"Trzy życzenia" - Katarzyna Michalak

Czasami każdy z nas ma gorszy dzień, kiedy wydaje się, że już nic dobrego nas nie spotka. Wypatrujemy wtedy z utęsknieniem jego końca. I tak też było w moim przypadku. Ale jedna niezapowiedziana wizyta kuriera potrafiła zmienić wszystko. Tak oto dostałam niespodziewaną przesyłkę, która przywróciła mi wiarę w lepsze jutro.

Tytuł: "Trzy życzenia"
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak Literanova

Katarzyna Michalak ponownie zabiera nas na Mazury. Na początku powieści poznajemy Natalię, która zupełnym przypadkiem trafia do "cioci Jadwisi" do Dworu Marcinki. Mogłoby się wydawać, że ta pogubiona dziewczyna odnajdzie tu wreszcie upragniony spokój. 

Szybko jednak nadzieje Natalii się rozwiewają. Do Marcinek przyjeżdża Damian. Jeszcze bardziej pokiereszowany przez życie niż Natalia. Szorstki, oschły i gburowaty, to chyba najdelikatniejsze określenia dla tego człowieka, jakie przychodzą mi do głowy. 

Czy tych dwoje będzie potrafiło koegzystować w domu Jadwigi? Czy będą wspólnie umieli pomóc starszej kobiecie w prowadzeniu dworu i  przyjmowaniu letników? Jakie tajemnice skrywa każde z nich? I jaką rolę w tej powieści odegrają znani nam już z serii mazurskiej Nataniel, Zosia, Sergiej i Magda?

 


Katarzyna Michalak jak zwykle tworzy postacie niebanalne, niosące ogromny bagaż doświadczeń życiowych. Porusza w swojej powieści wiele trudnych tematów. Tematów, z którymi bardzo często ciężko się zmierzyć w życiu. A jej bohaterowie nie dość, że często przechodzą tak zwane "piekło", to jeszcze muszą z niego znaleźć wyjście. 

Alkoholizm, przemoc domowa, agresja słowna, problem bezdzietności czy w końcu problemy z okazywaniem uczuć, to tematy poruszane w książce "Trzy życzenia". I miłość, która jak zwykle okazuje się silniejsza od wszystkich innych "złośliwości losu". 

Konstrukcja powieści zachęca czytelnika do  sięgnięcia po tę powieść. A dodatkowo magia świąt, wprowadza nas w ten niezwykły nastrój, jaki niesie ze sobą grudzień. I choć nie jest to typowo świąteczna powieść, to jest ona zapowiedzią tych, które będę niebawem recenzować. 

Tych co znają i lubią twórczość Katarzyny Michalak, nie trzeba zachęcać do sięgnięcia po "Trzy życzenia"  Tych co znają i nie lubią, nie mam zamiaru przekonywać, bo nie da się ich przekonać. A tych, co nie słyszeli lub się wahają - zapraszam do przeczytania tej książki - a może sięgniecie po inne tej autorki.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu:



Zapraszam też do recenzji Serii Mazurskiej

 



Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)