Corinne Michaels - Powiedz, że zostaniesz


Corinne Michaels powraca na polskim rynku wydawniczym z nowym, pięknym romansem. Autorka znana już czytelnikom z wzruszającej i bardzo kobiecej dylogii Consolation Duet tym razem powraca z nowym cyklem książek. „Powiedz, że zostaniesz” jest pierwszym tomem serii, z której przyszłymi częściami już niedługo mam nadzieję przyjdzie nam się również zapoznać.

Tytuł: Powiedz, że zostaniesz
Autor: Corinne Miachaels
Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Presley wiedzie idealne, wymarzone życie. Kochający mąż, dwójka wspaniałych dzieci, dom z białym płotkiem i własna rozwijająca się cukiernia. Jednakże wszystko pewnego dnia się zmienia. Presley traci pawie wszystko. Męża, dom, cukiernie, pieniądze. Oszukana, złamana pakuje cały swój dobytek, zabiera dzieci i powraca do małej miejscowości, w której kiedyś się wychowywała i od której uciekała, jak najdalej mogła. Powrót do miejsca z przeszłości i ludzi, których myślała, że już nigdy nie zobaczy jest dla niej ogromnym wyzwaniem, zwłaszcza, gdy okazuje się, że mężczyzna, który lata temu zostawił ją dla kariery, również powrócił do miasteczka. Presley będzie musiała przypomnieć sobie, jak to jest być pewną siebie kowbojką oraz przygotować się na konfrontację z dawną miłością oraz demonami przeszłości.


  
„Powiedz, że zostaniesz”, tak jak i "Consolation" oraz "Conviction", jest romansem z drobnymi elementami erotycznymi, chociaż w przypadku tej powieści są one bardzo subtelne i nienachalne. Opiera się na motywie miłości drugiej szansy i powrotów do przeszłości, które mimo że są bolesne, mogą okazać się na końcu uzdrawiające i wyzwalające. To dobrze napisana książka, która mimo pewnych fabularnych naiwności i klasycznych fabularnych zagrań, które znamy z innych książek tego typu, nie traci na swojej słodyczy oraz pięknie. Jest bardzo wzruszająca i łamie czytelnikom serca. Corinne Michales, tak jak i w poprzednich wydanych przez wydawnictwo Szósty Zmysł książkach, znęca się nad bohaterami i tym samym uczuciami czytelników w najbardziej okrutne i bolesne sposoby. Główna bohaterka doświadcza w swoim życiu najbardziej dotkliwych tragedii. Trudno nie współczuć jej po wydarzeniach, które mają miejsce już na samym początku książki. Jednak to, jak następnie autorka łączy bohaterów i uzdrawia ich jest, mimo że przewidywalne, to bardzo satysfakcjonujące i cudowne.


"Miłość nie daje spokoju tylko rośnie w siłę."

Bohaterowie są tendencyjni do tego typu powieści. Doświadczeni przez losy i wyjątkowo dotknięci przez tragedie. Corinnie Michaels dodatkowo nadaje mi kształt poprzez wypełnienie ich w całości uczuciami. Przez co stają się dla czytelnika bliscy i rzeczywiści. Jednakże dotyczy to tylko głównych postaci. Ponieważ reszta bohaterów zwłaszcza tych mocno pobocznych niestety jest niedopracowana i mocno oparta tylko na tym, jaką konkretną rolę mają wykonać w powieści. Wada ta staje się wyjątkowo widoczna i trudna do zniesienia przy obecnej dziewczynie Zacha, która służy tylko do siana zamieszania i bycia wredną, co moim zdaniem, nie oddaje sprawiedliwości tej postaci. Patrząc na objętość książki mogłoby się wydawać, że autorka będzie miała wyjątkowo dużo miejsca na dopracowanie wszystkich postaci - niestety jednak tak się nie stało.
  
Wadą tej książki jest to, że momentami jest ona jak dla mnie trochę za bardzo rozwleczona. Zdaję sobie sprawę, że przeniesienie akcji na wieś, rozległe pastwiska i wprowadzenie kowbojskich klimatów sprawia, że akcja sama z siebie powinna zwolnić, jednakże jak dla mnie po tak emocjonujących wydarzeniach z początku książki zwalnia za bardzo. Sytuację ratują czasem skoki czasowe w książce, jednakże czasami są one dość niespodziewane i pozostawiają po sobie uczucie niedosytu. Autroka jednak rekompensuje to wszystko wprowadzeniem czytelnika w wyjątkowe klimaty amerykańskich prerii i małych miasteczek oraz oczywiście rozwijającym się między bohaterami na nowo uczuciem i dramatami tej relacji towarzyszącym.


"Każdy z nas ma jakiegoś trupa w szafie, ale im dłużej trzymasz go w zamknięciu, tym dłużej będzie ci ciążył." 

Zdziwiłam się, jak się okazało, że książka ta jest jedynie początkiem trzytomowej serii opowiadającej o losach braci Hennington. "Powiedz, że zostaniesz" w znacznej części skupia się przede wszystkim na Presley, jej uczuciach, jej życiu. Co prawda, zdarzają się rozdziały poświęcone Zachowi, jednakże jest ich stosunkowo mało i średnio zagłębiają się one w uczucia tego bohatera. Dlatego z nie małym zaskoczeniem przyjęłam fakt, że w następnych tomach poznamy historie miłosne jego braci oczami kobiet z nimi związanych. "Powiedz mi, że zostaniesz" dobrze sprawdziłoby się jako jednotomowa historie, jednak nie przeczę, że dalsze tomy mogą okazać się również ciekawe, chociaż towarzyszy mi pewna obawa, że historia braci Hennington ulegnie pewnemu niepotrzebnemu rozciągnięciu i zmęczeniu. Niestety do oceny tego przyjdzie mi pewnie trochę jeszcze poczekać.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł!



Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)