"Outsiderzy" - S.E. Hinton

„Przez szesnaście lat na ulicach dużo można się nauczyć. Dużo złego, nie tego, co by się chciało. Przez szesnaście lat na ulicach dużo można zobaczyć, ale tylko te najgorsze widoki, nie te, o których się marzy.” Mam nadzieję, że tymi słowami zachęcę Was do sięgnięcia po "Outsiderów", bo jest to niezwykła powieść napisana przez szesnastolatkę.

Tytuł: "Outsiderzy"
Autor: S. E. Hinton
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Bażanty - chłopcy z biednych rodzin, często patologicznych, w dużej mierze zdani tylko na siebie i swoich kumpli.

Towary - chłopcy z bogatych domów, którzy mają wszystko, dobre samochody, markowe ubrania.

Różni ich wszystko, a łączy jedno - gang. Te dwa obozy od wielu lat walczą ze sobą, nie potrafią znaleźć wspólnego języka. A powodów do wszczynania awantur jest wiele. W zasadzie każdy powód jest dobry.
"Nic tak jak bójka nie spuszcza z człowieka pary."
Narratorem w "Outsiderach" jest czternastoletni Kucyk. Osieroconego chłopaka wychowują starsi bracia. Jest to chłopak, którego wrażliwość może zadziwiać. Z jednej strony bardzo oddany swoim chłopakom. Z drugiej marzy o spokoju i normalności.

Kucyk ma najlepszego przyjaciela Johnnego, który jest poniewierany przez ojca. Pewnego dnia dostaje się on w ręce Towarów. Wydarzy się tam coś, co złamie nie tylko tego chłopaka, ale zaważy również na życiu samego Kucyka.

"Outsiderzy" zostali napisani ponad pięćdziesiąt lat temu. Jednak jest to powieść ponadczasowa. Porusza nie tylko kwestię przemocy wśród młodych ludzi. Ukazuje ona przede wszystkim siłę przyjaźni.

Autorka napisała tę powieść mając zaledwie szesnaście lat. A jest to powieść niezwykle "dorosła" i dojrzała. Aż wierzyć się nie chce, że została napisana przez nastolatkę. Dokładnie opisane postacie, ich charaktery sprawiają, że bohaterowie są niezwykle realni.
"Nigdzie nie jest dobrze i wszystkich coś gryzie. Dzięki temu wiemy, że żyjemy naprawdę."
To ponadczasowa powieść o życiu odartym ze złudzeń, poszukiwaniu w nim swojego własnego ja, ustalaniu własnych wartości. To powieść o czerpaniu pociechy i siły z poczucia przynależności.  Choćby to miała być tylko przynależność do grupy rozrabiaków i łobuzów. I jest to powieść o poczuciu niesprawiedliwości, o różnicach klasowych. I o marzeniach, które wydają się być nieosiągalne. A przecież Stany Zjednoczone to ponoć kraj tolerancji?

"Outsiderzy" to lektura obowiązkowa w USA. Myślę, że dobrze by było, gdyby i polska młodzież miała okazję się z nią zapoznać. Tym bardziej, że jest ona ponadczasowa a treści w niej poruszane są wciąż aktualne. Polecam tę powieść nie tylko nastolatkom, ale również ich rodzicom, pedagogom czy wszystkim tym, którzy mają kontakt z młodzieżą. Pomoże ona zrozumieć nastolatki w czasie tak zwanego okresu dojrzewania i związanego z nim buntu.

Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu:

Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)