Roger Lancelyn Green - Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu


Czy wśród Was drodzy czytelnicy znajdzie się ktoś, kto nie słyszał nigdy o legendach arturiańskich? Czy znajdzie się ktoś, kto nie widział ani jednego dzieła nimi inspirowanego? Domyślam się, że praktycznie każdy potwierdzi, że miał styczność z legendami arturiańskimi w jakiejkolwiek postaci - czy to film czy to książka. W 1953 roku została wydana po raz pierwszy książka "Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu", której autorem jest Roger Lancelyn Green. Autor być może nie tak sławny jak inni członkowie Inklingów, tacy jak C. S. Lewis czy J.R.R. Tolkien. Jest on jednak jednym z głównych popularyzatorów starożytnych mitów i legend z różnych kultur.

Tytuł: Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu
Autor: Roger Lancelyn Green
Wydawnictwo: Zysk i S-ka


W minionym roku miałam możliwość zaprezentować Wam na łamach bloga "Mgły Avalonu" autorstwa Marion Zimmer Bradley. Tym razem również powracamy do legend arturiańskich, ale przyjrzymy im się bardziej męskim okiem. Roger Lancelyn Green prezentuje nam swoje wyobrażenie tych legendach i decyduje się na przedstawienie ich czytelnikowi używając specyficznej, pełnej archaizmów narracji. Wobec czego, nie powiedziałabym, że lektura tej książki należy do łatwych i lekkich. Jest napisana w przystępny i zrozumiały nawet dla młodszych czytelników sposób, jednakże zdaję sobie sprawę, że taki sposób narracji może nie przypaść wszystkim do gustu czyniąc lekturę "Króla Artura i rycerzy Okrągłego Stołu" nużącą. Jeżeli jednak nie obawiacie się tego języka w książkach, a nawet lubicie czytać książki oddające bardzo średniowieczny klimat, to myślę, że pozycja ta powinna przypaść Wam do gustu.


Wersja legend arturiańskich autorstwa Rogera Lancelyna Greena nie jest próbą pokazania legend arturiańskich od całkowicie innej strony. Autor czerpie mocno z wcześniejszych źródeł im poświęconych i w skondensowany sposób przedstawia czytelnikowi swoją wersję. Książka ta dzieli się na cztery części uporządkowane chronologicznie. Możemy w niej poznać historię młodego Artura, miecza w skale, Merlina i Nimue, ustanowienie Okrągłego Stołu w Camelot, historię Tristana i Izoldy, poszukiwanie Graala, przygody rycerzy Okrągłego Stołu - Lancelota, Percewala czy Gawina oraz wiele innych historii dotyczących tych legend. Trzeba zaznaczyć, że historie te są trochę wyidealizowane. Jednakże sprawia to, że "Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu" jest pięknym hołdem dla baśniowych królestw i oddanych im rycerzy broniących je przed barbarzyńcami i wszelkim złem. To powieść opowiadająca o tym co to znaczy być rycerzem i co to znaczy być dobrym władcą. Jest to historia przede wszystkim o odwadze, miłości, szlachetności i lojalności, do której się wraca i która już zawsze będzie inspirować.

Uważam, że autor włożył dużo pracy w samą kreację bohaterów w tej książce. Są bardzo dobrze dopracowani i wydają się wpasowywać w modele zachowań z tamtych czasów, o których możemy mieć pojęcie tylko z historycznych przekazów. Rzeczywiście są to w większości postacie bardzo nierozważne, porywcze, czujące zapał do walki i rozstrzygania konfliktów na ostrzach. Mimo że ich zachowania mogą wydawać nam się niezrozumiałe, to jednak dobrze w mojej ocenie oddają ducha rycerskości oraz sile przeciwstawiania się złu.


Bardzo spodobało mi się to, że autor postanowił spleść legendy arturiańskie w całość, jako jedną historię. Mimo że dzieli się ona na poszczególne części to zachowuje jednolitą ciągłość. Również za sięgnięciem to tę wersję przemawia to, że książka ta nie jest obszerna. Przez co jej lektura nie zabiera dużo czasu,  a ilość legend w niej zawarta nie jest porównywalna do innych powieściowych interpretacji, które w większość są raczej obszerniejsze. 
Jeżeli się na to pozwoli to "Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu" wciągną Was do swojego świata. Będzie to idealny moment na to, by bardziej zgłębić swoją wiedzę o legendach arturiańskich oraz by wraz z ich bohaterami przeżyć na nowo te wspaniałe przygody, w znanym już wcześniej schemacie, ale innej formie. 

Będę to podkreślać chyba już przy prawie każdej książce wydanej nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. "Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu" jest przepięknie wydaną powieścią. Twarda okłada, obwoluta, idealnie oddające klimat ilustracje Aubreya Beardsley. Tak powinny być wydawane książki w Polsce. Cieszące nie tylko treścią, ale również i wyglądem. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy zwracają na to uwagę, w końcu nie ocenia się książki po okładce, jednakże chyba każdy się ze mną zgodzi, że zdecydowanie warto mieć na swoich półkach książki solidnie wydane, które będą ozdobą naszej biblioteczki i nie rozpadną się po pierwszym przeczytaniu.



Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka!



Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)