"Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta" - Alexis Peri

W czerwcu 1941 r. Hitlerowskie Niemcy sprzeciwiły się swemu sojusznikowi, Związkowi Radzieckiemu, w niespodziewanym ataku. Po sześciu tygodniach naziści okrążyli miasto Leningrad (obecnie Sankt Petersburg), odcięli się od reszty ZSRR - co mieszkańcy Leningradu nazwali "lądem stałym" - i rozpoczęli najdłuższe i najbardziej niszczycielskie oblężenie w historii nowożytnej . Trwało prawie dwa i pół roku i zabiło ponad 800 tysięcy cywilów, czyli 40 procent miasta, głównie z powodu głodu.
 
Tytuł: "Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta"
Autor: Alexis Peri
Wydawnictwo: Znak 

Świadomi, że żyją w niecodziennych czasach, wielu obywateli Leningradu  zaczęło prowadzić pamiętniki. Zachęcali ich do tego projektu sowieccy urzędnicy, którzy zamierzali zebrać te dokumenty, gdy miasto w końcu odniesie zwycięstwo i wykorzystać je do stworzenia wartościowej Historii Ludu.

Pod koniec wojny urzędnicy rzeczywiście gromadzili wiele z tych pamiętników. Ale to, co zawierały rzeczywiście one zawierały, nie stanowiły  chlubnej historii, której domagał się Stalin. Nie było to winą diarystów, jak zauważa Alexis Peri w swojej książce; pisarze pochodzili ze wszystkich środowisk, a nie tylko tych najbardziej pokrzywdzonych, a brak oficjalnych wskazówek z Moskwy skłonił ich do interpretowania prawdy tak, jak ją widzieli.


Kiedy zmieniły się polityczne wiatry, pamiętniki, nagle stały się niebezpiecznymi artefaktami, zostały zarchiwizowane lub ukryte i zapomniane. Autorzy kilku pamiętników, którzy oddali je do druku, najpierw sumiennie opisali najgorsze horrory jakie ich spotkały, a następnie spotkały się z wszelką krytyką państwa. 

Wielki mit oblężenia zakorzenił się w historii. Ukazuje on między innymi bohaterskich mieszkańców Leningradu kopiących nieskończone kilometry okopów, rozbrajających niewybuchy bomb i utrzymujących fabrykę - niestrudzonych obrońców swojego miasta pracują 24 godziny na dobę, by powstrzymać niedoszłych najeźdźców. To, co było rzeczywistym problemem oblężonych większości diarystów - głód - było rzadko wspominane w publikacjach z czasów radzieckich. 

Teraz "Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta" usuwają kolejną warstwę zakłamania z historii. Peri analizuje 125 ponownie odkrytych i niepublikowanych dzienników i znajduje znaczące podobieństwa w poszczególnych zapiskach, które ustawiają je w sprzeczności z przedstawioną nam wcześniej historią.  


Rodzina,  tak celebrowana w micie oblężenia jako kamień węgielny bezpieczeństwa i przetrwania, jest częściej dyskredytowana w dziennikach jako wątpliwa instytucja i źródło bolesnego obowiązku. W dziennikach często pojawia się odniesienie do "psychozy bomby" i "psychozy głodu", które były powszechnie używane podczas wojny, ale nigdy nie dotarły do ​​oficjalnej literatury. 

Sama sposób pisania dzienników - pierwsza osoba, czas teraźniejszy i intensywnie autorefleksyjny - sprawia, że ​​większość dzienników i ich analiza są inne niż znane do tej pory relacje z oblężenia.  W szczerej intymności dzienniki ujawniają prywatne zmagania jednostek, aby wydostać się z niewyobrażalnie trudnych warunków. Znajdziemy tu także  filozoficzne i psychologiczne podejście do  nagle całkowicie odmienionego życia czy zmieniającego się ("znikającego") ciała.

"Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta" to nie jet książka dla każdego. Nie przedstawia nam historii samej w sobie, a pokazuje przeżycia ludzi, którzy musieli przeżyć to oblężenie. Będzie to na pewno ciekawa lektura dla tych, co już znają historię oblężenia. Ale i także dla tych, którzy chcą się przekonać, jak reaguje człowiek w ekstremalnych warunkach, kiedy jego człowieczeństwo zostaje wystawione na próbę.

Alexis Peri otwiera te drzwi, które były zbyt długo zamknięte. "Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta" to Ludowa Historia oblężenia, zrealizowana w końcu jako prawdziwa i jako taka powinna zostać dodana do krótkiej listy niezbędnej lektury na ten temat dla osób zainteresowanych tematem.

Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu: 
 
 
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)