"Dom lalek" - Edyta Świętek

Nadszedł czas upałów, wakacyjnych przygód i odpoczynku. Co jest najlepsze w taki dzień. Lenistwo z książką w ręku. Nieważne gdzie, czy to w górach, czy nad morzem,  we własnym ogrodzie czy w domowych pieleszach. Ważne, że z lekturą. Dziś zapraszam Was do lektury najnowszej powieści Edyty Świętek - "Dom lalek".
 
Tytuł: "Dom lalek"
Autor: Edyta Świętek
Wydawnictwo: Replika

 Anita jest młodą kobietą. Jednak w swoim krótkim życiu zdobyła już bardzo duży bagaż doświadczeń. Niestety nie były one z reguły pozytywnymi. Urodzona jako druga "brzydsza" i niekochana córka. W społeczności szkolnej prześladowana z powodu swojej wrodzonej nieśmiałości i pięknej choć upośledzonej umysłowo siostry. Rozwódka i samotniczka.

"Samotność jest stanem, do którego łatwo przywyknąć. Czasami bywa tak naturalna, że wręcz przestaje się ją dostrzegać. Jeżeli ktoś całe życie spędza sam, bardziej dziwi go nagła obecność drugiej istoty obok niż permanentny spokój i pustka."

Anita instruktorka fitness, pewnego popołudnia poznaje Mikołaja. I choć intuicja podpowiada jej, by trzymać się z daleka od tego mężczyzny, to serce jej się do niego wyrywa. Powoli niespiesznie poznają się. Mikołaj coraz bardziej wkracza w życie Anity. A ta pełna kompleksów i ze swoją niską oceną nie zauważa pewnych sygnałów, które mogą zburzyć jej "szczęście". 

Sięgając po powieść Edyty Świętek spodziewałam się otrzymać dobrą powieść obyczajową. Ale to co otrzymałam... przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Śmiem twierdzić, że to chyba najlepsza powieść tej autorki, jaką miałam okazję trzymać w swoich rękach.

Edyta Świętek tworzy świat tak realny, że mogłoby się wydawać, że opisane wydarzenia dzieją się tuż obok. Bohaterowie są tak dokładnie scharakteryzowani, że nie można się tu do niczego przyczepić. Ich myśli, zachowania potrafią budzić zaskoczenie. Autorka tak manipuluje myślami czytelnika, że to aż niewiarygodne. Kiedy byłam pewna, że już rozwiązałam zagadkę - okazywało się, jak bardzo się myliłam.

Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło. A powiem szczerze, że nie często się zdarza. Nie wiem tylko czy mam się śmiać czy płakać. Książka pozostawiła we mnie wiele przeróżnych czasami wręcz kontrowersyjnych emocji. Czasami miałam ochotę krzyczeć i ostrzegać Anitę, a czasami było mi jej po prostu żal. A jeszcze kiedy indziej byłam zdziwiona jej zachowaniem.
"Prawdziwe piękno tkwi w drobnych niedoskonałościach. Bo to, co wyidealizowane, jest po prostu nudne." 

Edyta Świętek porusza wiele różnych ważnych tematów. Przede wszystkim pokazuje, jak wychowanie i relacje pomiędzy bliskimi wpływają na ukształtowanie charakteru i całe późniejsze życie.  Autorka nie boi się również poruszyć trudnego społecznie tematu niepełnosprawności intelektualnej. Pokazuje jak nasze "empatyczne" społeczeństwo traktuje osoby z taką przypadłością. 

Polecam wszystkim powieść Edyty Świętek "Dom lalek". Jest to lektura, która już od pierwszych stron trzyma w napięciu. I tak pozostaje już do ostatniej strony. I jeszcze raz zaznaczę, że nie jest to zwykła powieść obyczajowa, raczej podciągnęłabym ją pod thriller psychologiczny. Niemniej jednak czyta się ją bardzo szybko.

Wraz z niniejszą książką otrzymałam  od wydawnictwa "próbkę" kolejnej części "Kobiet nieidealnych", o których już wcześniej pisałam. Niebawem zaproszę Was na recenzję następnej powieści tego cyklu.

Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu:


Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)