"Antolka" - Magdalena Kordel

Z niecierpliwością wypatrywałam kolejnej powieści Magdaleny Kordel. Trochę kazała nam na nią poczekać. Ale zaskoczyła nią mnie totalnie. Chcesz wiedzieć dlaczego?

Tytuł: "Antolka"
Autor: Magdalena Kordel
Wydawnictwo: Znak

Antolka właśnie zdała maturę. Poznajemy ją w momencie awantury domowej. Po kolejnej awanturze z matką postanawia coś zmienić w swoim życiu.  Wybór pada na Mazury. Ma zamiar dołączyć do swojej przyjaciółki Oli i z jej rodziną spędzić wakacje i przemyśleć co dalej robić ze swoim życiem, bo do domu rodzinnego nie ma zamiaru wrócić.

Tytułowa bohaterka ma niezły temperament, kręcone włosy i naturalną zdolność do pakowania się w kłopoty. Już pierwszego wieczoru w Giżycku napyta sobie biedy. I tylko dzięki pomocy nieznajomego unika gwałtu. Następnego dnia budzi się, niczego nie pamiętając na łajbie swojego wybawcy.

Początkowo bardzo nieufna, powoli przekonuje się do dobrych intencji Janka. Zaprzyjaźniają się. Na łodzi spędzają kilka dni. W tym czasie w ich sercach pojawia się uczucie do tej drugiej osoby. Czas rozstania nadchodzi jednak nieubłaganie.
"Może i nie można w życiu mieć wszystkiego, ale z całą pewnością można się cieszyć z tego, co się ma."
Los sprawia jednak, że  ich ścieżki nadal powędrują w tym samym kierunku. Ale nie wszystko idzie gładko i bezboleśnie. Po woli poznają siebie i tajemnice swoich rodzin. Mierzą się również z własnymi traumami, które będą wpływały na podjęte przez nich decyzje. Czy wakacyjna miłość może przetrwać trudy codzienności? Czy przeszłość może wpłynąć na przyszłość? Czy Antolka pogodzi się z matką?

Przyznaję, że byłam bardzo ciekawa nowej powieści Magdaleny Kordel. Tym bardziej, że wiedziałam, że tym razem nie zabiera nas w znane i zaprzyjaźnione miejsce jakim jest Malownicze. Tym razem stawia na inne tereny. I powiem szczerze, że udało jej się stworzyć równie wspaniały klimat. Tym bardziej, że wakacje trwają w najlepsze, więc od razu kojarzy nam się z jeziorami, górami, podróżami.

Lekkie pióro autorki, specyficzne poczucie humoru i optymistyczne podejście do życia sprawiają, że powieść czyta się niezmiernie przyjemnie i szybko. Do tego dołóżmy niebanalne, charakterne i wyraziste postacie. I nie zapomnijmy również o nieoczekiwanych wydarzeniach, które spotykają naszych bohaterów. Wszystko to  sprawia, że od "Antolki" niemożna się oderwać. 

Tuż po skończeniu tej powieści poczułam niedosyt, chciałam jeszcze i jeszcze. I mam nadzieję, że niebawem doczekamy się kolejnej powieści, a Magdalena Kordel zabierze nas znów w okolice Dukli i nie zapomni o swoich nowych bohaterach. 

Polecam!
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)