"Lato wśród wydm" - Agnieszka Krawczyk

Agnieszka Krawczyk jest mi dobrze znaną pisarką. Zawsze z niecierpliwością wypatruję jej nowych powieści. I choć opinie na temat jej twórczości są podzielone - dla mnie jest mistrzynią w czarowaniu codzienności. Zapraszam do lektury.

Tytuł: "Lato wśród wydm"
Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: Filia

Justyna jest właścicielką sprzedaży nieruchomości. Od dłuższego czasu stara się sprzedać domek nad morzem należący do jej brata. Niestety domek jest "nudny", niczym nie wyróżnia się na tle wielu innych posiadłości nadmorskich.

Prosi o pomoc w "podrasowaniu" domku swoją przyjaciółkę  - artystkę Matyldę. Ta podchodzi do propozycji Justyny dość sceptycznie, ale podejmuje w końcu wyzwanie.

Podczas podróży i pobytu nad morzem poznaje bardzo różnych ludzi. Z niektórymi się zaprzyjaźnia, niektórych omija szerokim łukiem. Wśród poznanych osób znajduje się archeolog podwodny - Łukasz. Dzięki niemu ma okazję poznać tajemnicze wraki na dni Bałtyku. Pan archeolog powoduje również szybsze bicie serca u Matyldy. Historia tych dwojga toczy się własnym torem.
„Kiedy się nie szanuje samego siebie, trudno wymagać, żeby inni nas szanowali."
Agnieszka Krawczyk pomimo letniej i leniwej nadmorskiej atmosfery w swojej powieści porusza dużo ważnych i istotnych tematów. Przyjaźń, miłość, tajemnice rodzinne, relacje rodzinne,to tylko niektóre z nich. 

"Lato wśród wydm" ma dla mnie również walor pedagogiczny. Uczy szacunku do drugiej osoby, szacunku do morza. Wiemy, że bardzo często oceniamy innych na podstawie ubioru czy zachowanie. Przyklejamy innym łatkę, niejednokrotnie bardzo krzywdzącą. Podobnie jest z morzem. Dla osób niedoświadczonych czy podchodzących z brawurą do nurkowania może ono stanowić zagrożenie. I choć z pozoru może być spokojne, to i ono potrafi pokazać pazurki
"Czasami słów, które padną, nie da się odwołać, a rany przez nie zadane są bardzo głębokie. Trzeba wiedzieć, kiedy milczeć i przeczekać burzę."
Autorka zwraca w swojej powieści niejednokrotnie uwagę na relacje koleżeńskie, małżeńskie, rodzicielskie. Tak bardzo wiele pogmatwanych losów na tak niewielu kartach książki. Relacje te wzbudzają wiele emocji i pozostawiają czytelnika w głębokiej czasami zadumie nad pewnymi zachowaniami.

Równocześnie autorka nikogo nie potępia, nie ocenia. To pozostawia nam czytelnikom. W każdym razie nic nie jest tu czarne lub białe. Mamy całą gamę odcieni szarości. Nie ma jednoznaczności. Za to właśnie cenię twórczość Agnieszki Krawczyk. Z jednej strony lekka i przyjemna lektura, z drugiej zaś pełna wzbudzanych emocji.

"Lato wśród wydm" wyróżnia się piękną okładką. W tym wypadku można śmiało ocenić książkę po okładce. Świetna powieść nie tylko na wypoczynek nad Bałtykiem czy innym morzem. Polecam ją wszystkim tym, którzy chcą się zrelaksować, odpocząć a jednocześnie zastanowić się nad problemami poruszonymi w powieści. To pierwszy tom cyklu nadmorskiego. Ja już wypatruję kolejnej części.
Previous
Next Post »

INFORMACJA

Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w §3 Polityki Prywatności Bloga.
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)